Müller: Apel Trzaskowskiego nietrafiony. Pieniądze już trafiły do samorządów

Prezydent stolicy zaapelował do premiera o pomoc finansową (fot. Shutterstock/Mike Mareen)

Apele samorządów, w tym prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, by rząd dokładał dodatkowe środki finansowe, są nietrafione, bo dodatkowe środki już trafiły do samorządów; przychody stolicy z CIT i PIT wzrosły o 37 proc. – mówił rzecznik rządu Piotr Müller.

Trzaskowski planuje ogromne podwyżki za odbiór śmieci. „Nawet o kilkaset procent”

„Podwyżki za wywóz śmieci mogą sięgnąć ponad 100 proc.” – donosiły w ostatnich dniach media. Teraz informacje te potwierdził prezydent Warszawy...

zobacz więcej

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej poświęconej tematyce miejskiego budżetu zaapelował do premiera o pomoc finansową w realizacji kluczowych inwestycji. Jak wskazał, zmniejszone dochody stolicy są wynikiem m.in. zmian podatkowych wprowadzonych przez rząd i reformy edukacji.

Jak mówił Trzaskowski, jeśli rząd nie udzieli Warszawie wsparcia w zakresie inwestycji, miasto będzie musiało zamrozić m.in. budowę obwodnicy śródmiejskiej i budowę Sinfonia Varsovia.

Apel ten ma związek ze zmniejszonymi dochodami stolicy. Prezydent Trzaskowski zaznaczył, że w związku ze zmianami podatkowymi wprowadzonymi przez rząd i reformą edukacji, dochody Warszawy zmniejszą się o 810 mln zł.

Rzecznik rządu, odnosząc się do słów Trzaskowskiego, podkreślił, że nieprawdziwa jest informacja o tym, iż jednostki samorządu terytorialnego tracą na rządach PiS.

– Przez cztery lata, gdy Prawo i Sprawiedliwość sprawowało rządy, dzięki dobrym działaniom gospodarczym, dochody jednostek samorządu terytorialnego znacząco się podwyższyły. W związku z tym obniżka podatków, mimo że faktycznie przynosi spore przychody do budżetów domowych obywateli, to jest złożona i z rezygnacji częściowej z dochodów do budżetu państwa jako całości, jak również częściowo z dochodów samorządu terytorialnego. Natomiast nie zmienia to faktu, że Warszawa porównując lata 2015-18 z PIT i CIT ma przychody większe o 37 proc., czyli bardzo wiele w stosunku do lat poprzednich – oświadczył Müller.

Rzecznik rządu dodał, że taki wzrost występuje w bardzo wielu miastach wojewódzkich w Polsce. Jako przykład podał Kraków i Wrocław, gdzie wzrosty przychodów – jak mówił – sięgają odpowiednio 46 i 36 proc. Jak powiedział, inne miasta mogą pochwalić się wzrostami na poziomie ponad 20 proc.

– W związku z tym apele samorządów o to, aby rząd dokładał dodatkowe środki finansowe są apelami nietrafionymi, ponieważ one do samorządu terytorialnego już trafiły dzięki dobrym działaniom gospodarczym rządu i pracy Polaków – podkreślił Müller.

źródło:

Zobacz więcej