Morawiecki o słowach Macrona o NATO: Nie czuje gorącego rosyjskiego oddechu na swojej szyi

Premier oskarżył Emmanuela Macrona o nieodpowiedzialność (fot. Mustafa Yalcin/Anadolu Agency via Getty Images)

Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Financial Times” oskarżył Emmanuela Macrona o nieodpowiedzialność. Wcześniej francuski prezydent ocenił, że NATO cierpi na „śmierć mózgu” i zakwestionował efektywność zobowiązań członków do wzajemnej obrony.

Podważa NATO, krytykuje USA. Macron gra miłą dla uszu Putina melodię

Francja i Niemcy od dawna starają się wypychać USA ze Starego Kontynentu. Dojście do władzy Donalda Trumpa tylko przyspieszyło ten proces. Niedawne...

zobacz więcej

W udzielonym wywiadzie premier Morawiecki nazwał NATO „najważniejszym sojuszem na świecie, jeśli chodzi o zachowywanie wolności i pokoju”. Wskazał, że kwestionowanie przez prezydenta Macrona tego, czy członkowie mogą na siebie liczyć w kwestiach obrony – co jest postawą europejskiej architektury bezpieczeństwa – jest „niebezpieczne”.

„Myślę, że wątpliwości prezydenta Macrona (co do klauzuli wzajemnej obrony w NATO) mogą skłonić innych sojuszników do zastanowienia się, czy to Francja uważa trzymanie się jej za istotne. Mam nadzieję, że nadal możemy liczyć na to, że Francja wywiąże się ze swoich zobowiązań” – powiedział polski premier w wywiadzie.

Macron w wywiadzie dla „The Economist” podkreślał rosnące w zachodnich stolicach obawy co do przyszłości sojuszu transatlantyckiego, zdominowanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Podczas kampanii wyborczej Trump nazwał NATO „przestarzałym”. W zeszłym miesiącu zszokował członków sojuszu, wycofując wojska amerykańskie z północno-wschodniej Syrii, pozwalając Turcji na inwazję bez konsultacji z innymi członkami sojuszu.

Morawiecki dla „FT”: Kwestionowanie przez Macrona NATO niebezpieczne

Premier Mateusz Morawiecki oskarżył Emmanuela Macrona o nieodpowiedzialność po tym, jak francuski prezydent ocenił, że NATO cierpi na „śmierć...

zobacz więcej

Jednak Morawiecki, którego kraj od dawna jest zagorzałym sojusznikiem USA, powiedział, że problemy NATO nie wynikają z ambiwalentnej postawy Trumpa, ale z braku zaangażowania niektórych europejskich krajów członkowskich. Większość z nich – w przeciwieństwie do Polski – wciąż nie spełnia założonego celu wydawania 2 proc. PKB na obronę.

„Stany Zjednoczone zawsze wspierały Europę i gdyby nie pomoc Stanów Zjednoczonych, Europa nie wyzwoliłaby się z niemieckiej nazistowskiej okupacji” – powiedział polski premier.

„Francja wydaje (na obronę) mniej niż 2 proc. PKB. Myślę, że warto zapytać, dlaczego w niektórych aspektach NATO nie wygląda tak, jak byśmy sobie tego życzyli. I to nie z powodu braku zaangażowania USA w Sojusz, ale raczej braku wzajemności ze strony niektórych europejskich sojuszników” – dodał.

Czaputowicz: Francja osłabia jedność sojuszniczą. USA angażują się w Europie

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz negatywnie ocenił wywiad prezydenta Francji, w którym wyrażał on wątpliwości co do skuteczności...

zobacz więcej

Jako kolejny przykład braku spójnego działania krajów UE w relacjach z takimi konkurentami jak Rosja, Morawiecki przytoczył zaangażowanie francuskiego biznesu w projekt Nord Stream 2. Gazociąg ma transportować rosyjski gaz do Niemiec. Polska od dawna przekonuje, że gazociąg zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu Europy, zwiększając zależność kontynentu od Rosji.

„Jak niektórzy mówią bez ogródek, Nord Stream 2 płaci naszymi europejskimi pieniędzmi za rosyjską broń i rosyjskie zbrojenia. Uważam więc, że to naprawdę frustrujące, gdy widzimy, że taki projekt cieszy się takim poparciem ze strony kluczowych państw członkowskich UE” – skomentował Mateusz Morawiecki.

W ostatnich miesiącach prezydent Macron prowadził dyplomatyczne naciski w celu naprawy stosunków z Rosją. Argumentował, że Europa powinna zareagować na problemy NATO, stając się „autonomiczna pod względem strategii i zdolności wojskowych” i wznawiając „strategiczny dialog” z Moskwą.

Macron na rosyjskim kursie

Prezydent Francji Emmanuel Macron na łamach „The Economist" mówi o potrzebie przebudowy systemu europejskiego bezpieczeństwa, konieczności resetu...

zobacz więcej

Jednakże, Morawiecki zauważył, że NATO jest „głównym źródłem bezpieczeństwa” dla Polski oraz wylał kubeł zimnej wody na pomysł zbliżenia z Rosją dowodząc, że Europa nie może „udawać, że nic się nie stało na Ukrainie, Białorusi czy w Gruzji” – krajach, gdzie Moskwa interweniowała z różnym stopniem asertywności.

„Bardzo popieramy współpracę z pokojową i demokratyczną Rosją, ale Rosja nie jest pokojowa i jest całkiem agresywna w swoim sąsiedztwie” – dodał.

„Prezydent Macron znajduje się w innej sytuacji, ponieważ nie czuje gorącego rosyjskiego oddechu na swojej szyi. Uważam, że solidarność w ramach UE powinna być bardzo ważna dla wszystkich europejskich liderów w taki sposób, że nie powinniśmy [pomijać] zastrzeżeń innych unijnych partnerów względem Rosji” – powiedział Morawiecki.

źródło:
Zobacz więcej