Kornik w ofensywie. Trzeba ratować milion hektarów lasów w Polsce

Korniki powodują nagłe usychanie drzew (fot. Wiki/Jiří Berkovec)

Dyrektor Lasów Państwowych dr Andrzej Konieczny powołał specjalny zespół, który ma zaplanować działania leśników w reakcji na gradację kornika w całej Polsce – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

„Alarm!”: Świerki w Puszczy Białowieskiej giną. Ekolodzy: No i trudno

Sprawą wycinki drzew zaatakowanych przez kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej żyła cała Polska. Było mnóstwo emocji, protesty ekologicznych...

zobacz więcej

Dziennik wskazuje, że kornik drukarz i kornik ostrozębny są problemem w całej Europie – susza i erozja gleb sprawiają, że owady te mają idealne warunki, atakując osłabione świerki.

Dyrektor Lasów Państwowych przyznaje, że problem jest poważny – zjawisko jest bardzo dynamiczne i powoduje nagłe usychanie drzew.

– Drzewa, stojąc, zasychają, tak jakby nagle coś wyssało z nich wodę. Objawy są dynamiczne, nie jest to zwykłe schnięcie polegające na tym, że najpierw uschnie jedna gałąź, a później kolejna. Drzewa zaatakowane szybko obumierają. Obecnie szacuje się, że zjawisko może objąć obszar nawet 1 mln ha w Polsce – tłumaczy Konieczny. Jak informuje, do końca roku gotowy ma być plan kryzysowy Lasów Państwowych.

Obszar klęskowy jest około 12,5 razy większy niż największy w historii huragan, który w 2017 r. zniszczył 80 tys. ha lasów. Prognozy i sposoby rozwiązania problemu mają być znane do końca roku, już teraz wiadomo jednak, że koszty będą ogromne.

źródło:
Zobacz więcej