Podczas kłótni zastrzelił studentkę. Teraz wyjaśnia okoliczności zabójstwa

Podejrzany twierdzi, że został wcześniej zaatakowany przez swoją ofiarę (fot. Peter Kovalev\TASS via Getty Images)

Petersburski historyk Oleg Sokołow, który przyznał się do zabicia swojej młodej partnerki, powiedział w sądzie, że planował ją poślubić. Podczas rozprawy zaczął płakać.

Z zazdrości zabił studentkę. Jego nazwisko znika z uczelni

Instytut Nauk Społecznych, Ekonomicznych i Politycznych w Lyonie wykluczył ze swej rady naukowej petersburskiego historyka Olega Sokołowa –...

zobacz więcej

63-letni Oleg Sokołow, znany w Petersburgu historyk i wykładowca tamtejszego uniwersytetu, ma status podejrzanego w sprawie dotyczącej zabójstwa jego 24-letniej partnerki Anastazji Jeszczenki, która wcześniej była jego studentką.

O zatrzymaniu Sokołowa media powiadomiły w weekend; podały również, że przyznał się on do winy. Według tych doniesień kobieta została zastrzelona, a sprawca próbował ukryć fragmenty ciała w jednym z kanałów.

Jak podają rosyjskie media, na sali rozpraw „Sokołow płakał tak głośno, że w pewnym momencie sędzia postanowił przerwać postępowanie”. Historyk miał też powiedzieć, że zanim zastrzelił Anastazję, ta zaatakowała go przy użyciu noża.

– Ta dziewczyna, która wydawała mi się pięknym ideałem, zamieniła się nagle w potwora – mówił Sokołow. Powodem kłótni miały być dzieci historyka z poprzedniego związku.

Wersję przedstawioną przez Sokołowa odrzuca rodzina ofiary. Jak przekonują jej bliscy, przed morderstwem Anastazja poinformowała swoje rodzeństwo, że została wyrzucona przez partnera z mieszkania.

Historyk miał być podobno zazdrosny o to, że kobieta chciała pójść na przyjęcie urodzinowe swojego przyjaciela. Gdy wróciła do mieszkania, aby odebrać swoje rzeczy, Sokołow wycelował do niej z pistoletu.

źródło:
Zobacz więcej