Konfederacja przeciw Elżbiecie Witek. Politolog: Będą bezkompromisowi

Elżbietę Witek poparło 314 posłów. Przeciw tylko Konfederacja (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)

Sejm wybrał Elżbietę Witek (PiS) marszałkiem Sejmu IX kadencji. Przeciwko tej kandydaturze byli jedynie posłowie Konfederacji. – Ich główną legitymacją, którą będą się wykazywać w tej kadencji, będzie właśnie kontestowanie działań zarówno Zjednoczonej Prawica jak i grupy partii opozycyjnych – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info dr hab. Wawrzyniec Konarski, politolog i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Lewica bardziej totalna od KO? „To będzie walka o przywództwo na opozycji”

Politycy Prawa i Sprawiedliwości są przekonani, że nowa kadencja Sejmu nie będzie spokojniejsza od poprzedniej. – Na pewno to będzie bardzo ciekawy...

zobacz więcej

Elżbieta Witek (Prawo i Sprawiedliwość) została wybrana marszałkiem Sejmu. Poparło ją 314 z 459 głosujących. Za byli posłowie PiS, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Od głosu wstrzymali się przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. Przeciw głosowała tylko Konfederacja.

Wawrzyniec Konarski ocenia, że postawa Konfederacji nie jest zaskoczeniem i w tej kadencji Sejmu podobny scenariusz będziemy oglądać jeszcze wielokrotnie.

– To ugrupowanie będzie szukać potwierdzeń tezy, że są partią antysystemową w rozumieniu klasycznej definicji politologicznej. Dla tej partii establishment jest taki sam, nieważne, czy jest to PiS, czy Platforma i ich sojusznicy – podkreśla.

Politolog uważa, że Konfederacja ma komfort w demonstrowaniu takich zachować i „będą w tym bezkompromisowi”.

– Na tej kanwie chcą budować swoją reputację na przyszłe lata. Liczą, że dzięki temu ich pozycja się umocni. – Główną legitymacją, którą będą się wykazywać w tej kadencji, stanie się właśnie kontestowanie działań zarówno Zjednoczonej Prawicy, jak i grupy partii opozycyjnych – mówi Konarski.

Staroń, Tyszkiewicz i Kwiatkowski w kole senatorów niezależnych

Lidia Staroń, Wadim Tyszkiewicz i Krzysztof Kwiatkowski powołują koło senatorów niezależnych – poinformował Krzysztof Kwiatkowski. Pracami koła...

zobacz więcej

Zauważa również, że za decyzją opozycji o niesprzeciwianiu się kandydaturze Elżbiety Witek kryje się pewna strategia. Koalicja Obywatelska liczy bowiem, że popierając polityka PiS w Sejmie, będą mogli domagać się wsparcia Zjednoczonej Prawicy dla ich kandydata na marszałka Senatu.

Podczas pierwszego posiedzenia Sejmu tej kadencji ważny gest wykonał Andrzej Duda. Po przemówieniu prezydent RP podszedł do wszystkich środowisk politycznych, pogratulował im miejsca w parlamencie i podał rękę.

– Wychodząc z gałązką oliwną, chce być koncyliatorem, a nie antagonistą. Zbudował sobie dobry PR, wchodząc w kampanię wyborczą i jest to jedna z form przemyślanego zachowania głowy państwa. Na pewno chce w ten sposób ocieplić swój wizerunek jako osoby, która ma aspiracje bycia kimś, kto jednoczy – zauważa Konarski.

Z drugiej strony zaznacza, że nowy parlament będzie różnił się od poprzedniego. Chodzi tu głównie o fakt, że Zjednoczona Prawica „nie będzie bezapelacyjnie dominować nad opozycją”. Umiejętność rozmowy z różnymi środowiskami stanie się więc jeszcze bardziej potrzebna. – To wynika z prostej arytmetyki – podkreśla politolog.

źródło:
Zobacz więcej