„Jeśli Schetyna wystartuje na szefa PO, będę jego konkurentem”

Rozliczenie Grzegorza Schetyny już nastąpiło, widzieliśmy wyniki wyborów – uważa Bogdan Zdrojewski (fot. arch.PAP/Adam Hawałej)

– Grzegorz Schetyna powinien mieć konkurenta; jeśli podejmie decyzję, że wystartuje w wyborach na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, będę jego konkurentem – zadeklarował senator Platformy Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski. Na antenie TVN24 przyznał także, że w pewnej mierze zawiódł go Donald Tusk, rezygnując ze startu w wyborach na prezydenta RP.

Czekali na powrót Tuska, a tu wraca Schetyna

Kiedy po raz pierwszy mignęło mi gdzieś na Twitterze, że Donald Tusk nie będzie startował w wyborach prezydenckich, byłem przekonany, że link...

zobacz więcej

Zdrojewski, który w ostatnich miesiącach głośno krytykował działania przewodniczącego Platformy Grzegorza Schetyny, zapewnił, że będzie jego kontrkandydatem, jeśli ten zdecyduje się na start w wyborach wewnątrz PO.

Polityk pytany był też o to czy jego ugrupowanie potrzebuje przeprowadzić rozliczenie Schetyny i czy powinno z tym czekać do styczniowych wyborów na szefa PO. – Nie. Uważam, że to rozliczenie już nastąpiło. Zobaczyliśmy, jak wyglądały wyniki wyborów samorządowych, do Parlamentu Europejskiego i przede wszystkim do Sejmu. Tam jest ocena i jest to ocena twarda – powiedział senator.

Jego zdaniem obciążanie jedynie szefa PO byłoby jednak niesprawiedliwe. – Jak krytycznie recenzowałem niektóre rzeczy przewodniczącego w czasie ostatniego roku, to byłem taki trochę osamotniony. Dziś – kiedy pojawiło się tak wielu krytyków – mam ochotę trochę bronić Grzegorza Schetyny, bo on wykonał kawał ciężkiej roboty w bardzo trudnych warunkach i trzeba mu to oddać – stwierdził Zdrojewski.

Polityk odniósł się także do ogłoszonej przez Donalda Tuska decyzji o zrezygnowaniu ze startów w wyborach. – Zawiódł mnie Donald Tusk w związku z datą podjęcia decyzji. Powinien to zrobić w czerwcu lub na początku grudnia. Miał jednak prawo do tej decyzji; patrząc na jego uzasadnienie, ma rację – ocenił Zdrojewski.

Rozmowa dotyczyła także innych wyborów – marszałka i prezydium Senatu – które odbędą się w trakcie inauguracyjnego posiedzenia Izby nowej kadencji we wtorek po południu. Kandydatem opozycji na marszałka jest Tomasz Grodzki. Zdaniem Zdrojewskiego głosowanie nad jego wyborem powinno przebiec „bez niespodzianek”.

Prowadzący rozmowę dziennikarz zwrócił jednak uwagę, że w Senacie nie ma zwyczaju wprowadzania dyscypliny partyjnej. – Tradycją jest, że jej nie ma, ale jest tak naprawdę. Chodzi o to, żeby czuć dyscyplinę niezależnie od ogłoszenia tej dyscypliny – stwierdził Zdrojewski. Jak dodał, wydaje się, że „klub jest zdyscyplinowany” i „przekonany” do kandydatury na marszałka Senatu.

źródło:
Zobacz więcej