Kosiniak-Kamysz mówi o Trybunale Stanu dla prezydenta Dudy

„Dawid pokonał Goliata, mogę i ja” (fot. PAP/Paweł Supernak)

Trzeba sprawdzić, czy Andrzeja Dudy nie należy postawić przed Trybunałem Stanu – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że bez wyborców PSL, Lewicy i PO nie uda się wygrać wyborów prezydenckich.

Schetyna z Czarzastym za plecami śmieją się z prezesa PSL. Co ich rozbawiło?

Liderzy PO, SLD i PSL podczas wspólnej konferencji w Sejmie przedstawili kandydatów na marszałka i wicemarszałka izby wyższej parlamentu. Kiedy...

zobacz więcej

– Jestem gotów na debatę z Małgorzata Kidawą–Błońską, Rafałem Trzaskowskim czy Radosławem Sikorskim – powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że „nie jest jeszcze za późno na prawybory, które mogłyby rozbudzić polityczne emocje wśród Polaków przed świętami”.

Wskazał, że „nie jest istotne, kto ile mandatów zdobędzie, ale kto ma szanse wygrać z Andrzejem Dudą w drugiej turze”. Zaznaczył, że Kidawa-Błońska, Trzaskowski czy Sikorski „mogą wygrać wybory na przewodniczącego PO, ale nie wygrają wyborów prezydenckich, bo nigdy nie przekonają do siebie wyborców obecnego prezydenta”. Wskazał, że liderzy Platformy to wiedzą, ale „ważniejszy jest dla nich interes partyjny niż państwowy”.

Lider PSL podkreślił, że jest wierny słowom Wincentego Witosa: „tam, gdzie zaczyna się interes państwa, kończy się interes partii”.

Zapytany, czy rozmawiał już z Donaldem Tuskiem i czy szef Rady Europejskiej obiecał mu wsparcie, Kosiniak-Kamysz, powiedział: „Nie. Minęły już czasy, gdy ten czy inny polityk namaszczał kogoś na prezydenta. Prezydenturę można tylko wywalczyć, wypracować, przekonując do siebie i swojego planu Polaków”. Zaznaczył, że żadnej drogi na skróty nie ma, choć – jak przyznał – liczy na głos i poparcie Tuska w drugiej turze wyborów.

Pytany, czy obecny prezydent powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, wskazał, że „za niezaprzysiężenie prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego należałoby sprawdzić, czy głowy państwa nie należałoby postawić przed Trybunałem Stanu”.

Lider ludowców powiedział też, że „Dawid pokonał Goliata, mogę i ja”. – Wiem, że to nie będzie równa walka. Urzędujący prezydent ma zawsze łatwiej, ma wielkie partyjne pieniądze i większość mediów po swojej stronie – wskazał polityk, który zapewnia o swojej gotowości do startu w wyborach prezydenckich.

źródło:
Zobacz więcej