„Prezydent Wrocławia przyznaje rację tym, którzy mówią, że Polacy mają krew na rękach”

– Skoro sam prezydent Wrocławia mówi o tym, że powinniśmy się wstydzić pewnych wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat – oczywiście nie wymienia nazwy, ale wiemy że to była rocznica Nocy Kryształowej – to wtedy przyznaje racje tym, którzy mówią, że Polacy są współwinni i mają krew na rękach, co jest nieprawdą i wielkim uderzeniem w polski honor – powiedział w programie „#Jedziemy” wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Wbrew obietnicy prezydenta Wrocławia nauczyciele nie dostaną pieniędzy za strajk

Wbrew deklaracjom prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka miasto nie wypłaci nauczycielom pieniędzy za czas strajku. Według dyrektora Departamentu...

zobacz więcej

Ulicami Wrocławia przeszedł w sobotę wieczorem Marsz Wzajemnego Szacunku, który co roku organizowany jest 9 listopada, w rocznicę Nocy Kryształowej.

– Są takie noce, w rocznice których chcielibyśmy milczeć. Ale znowu na przekór temu musimy zabrać głos. Są wreszcie takie wydarzenia, za które nie chcemy brać odpowiedzialności. A jednak musimy wyraźnie powiedzieć: wyciągnięcie lekcji z tamtych dni to dzisiaj nasza wielka i wspólna odpowiedzialność – powiedział prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Jak mówił, 81 lat temu „mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau”. – Ta straszna noc była w ówczesnych Niemczech preludium gigantycznego szaleństwa. Dziś w miejscu wydarzeń sprzed ponad 80 lat, w sercu dzielnicy wzajemnego szacunku, składam państwu przyrzeczenie jako prezydent Wrocławia, że Wrocław będzie reagował na złe słowa i przerywał niegodne manifestacje. Będzie stawał w obronie obrażanych i prześladowanych, także słowem. Wrocław nie da się nikomu zastraszyć. Wrocław wyciągnął lekcję z historii Breslau – podkreślił.

Do słów prezydenta Wrocławia odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Jak ocenił polityk, „ta sytuacja jest skandaliczna”. – Nie wyobrażałem sobie nigdy do tej pory, żeby kiedykolwiek prezydent polskiego Wrocławia określał to miasto jako Breslau, dlatego że to ma podwójny wymiar – mówił.

– To nie jest tylko tłumaczenie na niemiecki. Określenie Breslau kojarzy się nam, Polakom, z okupacją niemiecką, nazistowską naszych ziem. Kiedy Niemcy przejęli nasze ziemie, kiedy germanizowali miasta. Na Dolnym Śląsku również mieszkali Polacy, którzy byli brutalnie germanizowani i wysiedlani z takich miast jak Wrocław. W latach 30. To nie Polacy tworzyli historię Wrocławia, tę historię tragiczną tworzyli Niemcy. Ja nie rozumiem, dlaczego prezydent Wrocławia utożsamia się z tą historią, to nie jest nasza historia – tłumaczył.

Dalej stwierdził, że teraz przyjdzie „czekać, aż te słowa prezydenta Sutryka będą tłumaczone na język angielski i niemiecki i będą pokazywane jako dowód na to, że to Polacy byli współwinni zbrodni nazistowskich”.

– Bo skoro sam prezydent Wrocławia mówi o tym, że powinniśmy się wstydzić pewnych wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat – oczywiście nie wymienia nazwy, ale wiemy że to była rocznica Nocy Kryształowej – to wtedy przyznaje racje tym, którzy mówią, że Polacy są współwinni i mają krew na rękach, co jest nieprawdą i wielkim uderzeniem w polski honor – wskazał.

Noc Kryształowa to pogrom ludności żydowskiej w Niemczech, który miał miejsce w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. Do pogromów, które miały zorganizowany charakter, doszło też w wielu miastach ówczesnego Dolnego Śląska.

źródło:
Zobacz więcej