Cios w Islamski Dżihad. Nie żyje jeden z liderów organizacji terrorystycznej

Baha Abu Al-Atta zginął w wyniku ostrzału rakietowego (fot. TT/Israel Nowadays)

Jeden z czołowych dowódców wspieranego przez Iran radykalnego ugrupowania Islamski Dżihad zginął w Strefie Gazy w rezultacie „precyzyjnego izraelskiego ataku lotniczego” – poinformował rzecznik izraelskiej armii.

Prezydent USA: Al-Baghdadi zginął jak pies

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że przywódca tzw. Państwa Islamskiego, Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje. Zginął w wyniku operacji amerykańskich...

zobacz więcej

Śmierć 42-letniego Baha Abu Al-Atty, który zginął we wtorek nad ranem we własnym domu, potwierdził Islamski Dżihad. Kilka minut później ze Strefy wystrzelono na terytorium Izraela kilkanaście rakiet.

Jak głosi komunikat ugrupowania, Al-Atta zginął w mieście Gaza podczas dokonywania „heroicznego czynu”. Nie podano bliższych szczegółów, ale zapowiedziano zemstę.

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy w ataku zginęli mężczyzna i kobieta, dwie inne osoby zostały ranne. Zaatakowany budynek został częściowo zniszczony.

Komunikat izraelskiego dowództwa wojskowego stwierdza, że atak został dokonany na polecenie premiera Benjamina Netanjahu, który obarczał Al-Attę odpowiedzialnością za ataki rakietowe i przy pomocy dronów oraz ostrzał snajperski terytorium Izraela. Terrorysta miał również planować dokonanie w najbliższej przyszłości ataków terrorystycznych.

W ocenie agencji Reutera zabicie Al-Atty może stworzyć nowe problemy dla rządzącego w Gazie palestyńskiego Hamasu, który usiłuje utrzymać kruchy rozejm z Izraelem po wojnie z 2014 roku.

źródło:
Zobacz więcej