Holandia musi pomóc w repatriacji dzieci bojowniczek IS

Holandia musi repatriować dzieci z obozu w Syrii (fot. GettyImages/Kate Geraghty/Fairfax Media)

Sąd w Hadze orzekł w poniedziałek, że państwo holenderskie powinno aktywnie pomagać w repatriacji małych dzieci obywatelek tego kraju, które dołączyły do dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS). Holandia nie musi za to przyjmować z powrotem samych matek.

Dzieci francuskich dżihadystów repatriowane z Syrii do Francji

12 francuskich i dwoje holenderskich dzieci osieroconych przez bojowników z dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie zostało sprowadzonych z...

zobacz więcej

Do sądu zwrócił się prawnik 23 kobiet, które prosiły, by Holandia repatriowała je wraz z ich 56 dziećmi z obozu Al-Hol, na północy Syrii. Według adwokata żyją one w „opłakanych warunkach”.

Sędzia orzekł, że kobiety te nie muszą być przez Holandię repatriowane, ale państwo musi podjąć „wszelkie możliwe wysiłki”, by ich dzieci poniżej 12. roku życia, które mają holenderskie obywatelstwo, wróciły do kraju. Według agencji Reutera większość z tych dzieci ma około sześciu lat.

„Dzieci nie mogą ponosić odpowiedzialności za czyny swoich rodziców, niezależnie od tego, jak poważne by one były” – tak brzmi wyrok sądu. Czytamy dalej, że „dzieci są ofiarami postępowania swoich rodziców”.

Jak wyjaśniał sąd, podczas gdy kobiety te „były świadome zbrodni popełnianych przez IS i muszą być osądzone”.

Dotychczas holenderski rząd argumentował, że udanie się do obozów i poszukiwanie tam kobiet i dzieci z Holandii w celu ich sprowadzenia do kraju jest zbyt niebezpieczne dla holenderskich urzędników.

Według Czerwonego Krzyża w obozie Al-Hol przetrzymywanych jest około 68 tys. dżihadystów z IS oraz członków ich rodzin. Kontrolę nad nimi sprawują kurdyjskie siły syryjskie.

Rodziny bojowników IS nie wierzą w śmierć Al-Baghdadiego [WIDEO]

Będziemy walczyć przeciwko Wam – zapowiadają muzułmanki mieszkające w prowadzonym przez Kurdów obozie dla uchodźców na peryferiach miasta Al-Haul w...

zobacz więcej

Oficjalne holenderskie dane, z 1 października, mówią, że w północnej Syrii jest 55 bojowników IS, którzy przyjechali tam z Holandii, by walczyć w szeregach tej organizacji dżihadystycznej oraz co najmniej 90 dzieci, których rodzice są Holendrami bądź mieszkali w Holandii przez długi czas.

W poniedziałek media w Turcji, która w październiku rozpoczęła wymierzoną w kurdyjską milicję o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) ofensywę w północno-wschodniej Syrii, podały, że Ankara rozpoczęła odsyłanie do państw pochodzenia schwytanych dżihadystów IS. Wcześniej strona turecka podkreślała, że będzie ich odsyłać, nawet gdy zostanie im odebrane obywatelstwo tych państw.

W 2017 roku Holandia wprowadziła przepisy pozwalające na odebranie obywatelstwa osobom, które dołączyły do IS. Według tamtejszych mediów odebrano je już 11 dżihadystom, a podobny krok rozważany jest w kontekście około 100 kolejnych bojowników tej organizacji.

źródło:

Zobacz więcej