„Polacy i Ukraińcy razem stanowią siłę!”. Kim jest Ihor Mazur, ścigany przez Rosję?

Ihor Mazur (fot. Sergii Kharchenko/NurPhoto via Getty Images)

Straż graniczna zatrzymała Ihora Mazura, ukraińskiego weterana walk z Rosjanami w Donbasie, Gruzji i Czeczenii. Mężczyznę zatrzymano na podstawie listu gończego Interpolu, wydanego na wniosek Rosji, którego bezpośrednią przyczyną był udział Mazura w wojnie czeczeńskiej po stronie antyrosyjskiej. Wojska rosyjskie wykazywały się w tym konflikcie przerażającą brutalnością wobec Czeczenów, naród czeczeński został doszczętnie zniszczony, a inteligencja, która nie wyjechała, została wycięta w pień.

Ukraiński weteran zatrzymany przez straż graniczną. Był ścigany listem gończym Interpolu

Straż graniczna zatrzymała na przejściu w Dorohusku Ihora Mazura, współpracownika ukraińskiego rzecznika praw człowieka i weterana wojny z Rosją....

zobacz więcej

Ukraiński weteran, Ihor Mazur, dziś jest współpracownikiem ukraińskiego rzecznika praw człowieka oraz przyjacielem Polski. Ten porucznik ukraińskiej armii, który definiuje się jako ukraiński nacjonalista, jest gorącym orędownikiem idei Międzymorza, a dwa lata temu składał kwiaty pod pomnikiem ofiar UPA w Warszawie.

– Jestem patriotą. U steru władzy w Polsce też znajdują się patrioci. Co nas różni? Historia naszych narodów oraz rosyjska propaganda, której twórcy pragną nas skłócić. A kiedy Ukraińcy występują przeciw Polakom albo Polacy przeciw Ukraińcom, to wygrywa na tym Moskwa, która znowu chce stać się wielkim imperium. Niestety, władze Niemiec, Włoch, Francji, Holandii czasem Putinowi w tym pomagają. Tym, czego Rosja obawia się najbardziej, jest ukraińsko-polska przyjaźń! – mówił w 2017 r. Mazur w rozmowie z portalem kresy24.pl (nieraz mylonym z antyukraińskim i publikującym prorosyjskie treści serwisem kresy.pl).

W wywiadzie dla kresy24.pl Mazur tak tłumaczył swoje zaangażowanie w budowanie polsko-ukraińskiej przyjaźni:

„Jeśli Polsce i Ukrainie uda się w pierwszej kolejności stać się jednym geopolitycznym, ekonomicznym i wojskowym sojuszem państw, to we Wschodniej Europie będziemy mogli wspólnie dominować. Litwa, Estonia i Gruzja przyłączą się do nas z uwagi na rosyjskie zagrożenie. Oczywiście do tego dochodzi Rumunia, Chorwacja, Węgry, Czarnogóra… ale Międzymorze jest niemożliwe bez polsko-ukraińskiej przyjaźni”.

„Nie pozwolimy, by Ukraina weszła do UE ze sztandarem z Banderą”

– Z Ukrainą należy prowadzić dialog, a relacje sąsiedzkie budować na prawdzie historycznej – mówił w Polskim Radiu marszałek Senatu Stanisław...

zobacz więcej

„Polacy i Ukraińcy razem stanowimy siłę! My i Putinowi staniemy kością w gardle”

Ihor Mazur był gronie ukraińskich wojskowych, którzy w 2017 roku uczcili pamięć Polaków pomordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej. Wtedy też w ten sposób wyjaśniał, jak służby FSB rozgrywają polsko-ukraińską historię do swoich imperialnych celów.

„Polakom trudno zrozumieć – ale tak jest – że Bandera dla ukraińskich nacjonalistów jest symbolem walki ze Związkiem Sowieckim i Rosją. To komuniści nazywali banderowcami wszystkich ukraińskich nacjonalistów. Dzisiaj również czerwono-czarne flagi na Majdanie oznaczają: Kijów przeciw Moskwie. A Rosjanie zorientowawszy się, że Polska więcej od innych pomaga naszej rewolucji, poczęli odwoływać się do historii krwawych, ukraińsko-polskich konfrontacji. I tutaj FSB dopracowało się tymczasowego sukcesu. I rzeczywiście, podnosząc temat wołyńskiej tragedii 1943 roku, polskie społeczeństwo zaczęło generalnie odnosić się wrogo do Ukraińców, a w szczególności do ukraińskich nacjonalistów.

Również na Ukrainie spotkamy różne partie i różnych historyków, którzy zaczęli krzyczeć o przelanej przez Polaków ukraińskiej krwi, o polskiej zdradzie pryncypiów, na których ufundowana była I Rzeczpospolita, co doprowadziło do Chmielnicczyzny, o ugodzie ryskiej 1921 roku, na mocy której Polska i Związek Radzieckie podzieliły Ukrainę, o polonizacji i przymusowym katolicyzowaniu, o akcjach odwetowych i Akcji „Wisła”. I to było w naszej wspólnej historii.

Ale dzisiaj powinniśmy modlić się za dusze niewinnie zamordowanych i zakatowanych na Wołyniu i na Podkarpaciu. Powiedzieć – tak właśnie było. Wyrazić skruchę i mieć nadzieję, że to się nie powtórzy. Nasze nieszczęście ma na pojednać. Tak, jak w sowieckich obozach pojednało żołnierzy Armii Krajowej i UPA. Bo kiedy my – Polacy i Ukraińcy – jesteśmy razem, to stanowimy siłę! My i Putinowi staniemy kością w gardle i w zniszczymy w Niemcach pragnienie poszukiwania nowego Hitlera. I tak, niczym dwaj rycerze, staniemy od morza do morza. A po rozpadzie Rosji, zaczniemy ekonomicznie rozkwitać, bo w naszych państwa mają bardzo dogodne, strategiczne położenie” – mówił ukraiński wojskowy.

Ukraina: 12 lat więzienia dla rosyjskiego szpiega

Wyrok 12 lat więzienia usłyszał obywatel ukraiński, który w latach 2014-19 szpiegował dla rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa –...

zobacz więcej

Rzeczywiście: w mediach kolportujących antyukraińską retorykę i przekonującymi, że Ukraińcy walczący z Rosją nienawidzą Polaków – momentem przełomowym, gdy takich treści zaczęło się pojawiać, była krwawa rosyjska agresja na Ukrainę.

Na początku marca 2014 r. Ruch Narodowy krytykował ówczesną partię opozycyjną, Prawo i Sprawiedliwość za aktywne popieranie antyrosyjskich działań na Ukrainie, utożsamiając je wyłącznie z ukraińskimi nacjonalistami (krytykując właśnie za nacjonalizm i związki z banderowcami). Robił to w momencie, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, mimo że rok wcześniej przedstawiciel tegoż Ruchu Narodowego, Krzysztof Bosak w rozmowie w studio Gazety Polskiej VOD mówił, że „jest z nimi o czym gadać”.

– Mieliśmy kontakty z narodowcami ukraińskimi, którzy mimo bardzo głębokich dzielących nas tradycji, bo oni się odwołują do tradycji Bandery, zresztą żadnej innej tradycji nie mają i to powinno ich dyskwalifikować, wydawałoby się. Jednak okazuje się, że odnajdują gdzieś swoje korzenie chrześcijańskie, rewidują swój sposób patrzenia na tradycje narodowe ukraińskie, nacjonalizmu ukraińskiego i jest z nimi o czym gadać – twierdził w GP w lutym 2013 r. polityk Ruchu Narodowego, obecny poseł Konfederacji.

źródło:
Zobacz więcej