Andrzej Duda: obóz w Sachsenhausen szczególną blizną na ciele naszego narodu

Andrzej Duda (fot. PAP/Leszek Szymański)

– Obóz w Sachsenhausen stanowi szczególną bliznę na ciele naszego narodu, właśnie przez to, że tutaj była mordowana i więziona polska inteligencja – podkreślił prezydent Polski Andrzej Duda podczas sobotniej wizyty w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w Niemczech.

Prezydent Duda uczestniczy w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego

Prezydent Andrzej Duda rozpoczął w sobotę wizytę w Berlinie, w czasie której bierze udział w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego....

zobacz więcej

Polski prezydent złożył w sobotę wizytę w Berlinie. Przed południem wziął, wspólnie z prezydentami Czech, Słowacji i Węgier, na zaproszenie prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera, udział w uroczystości z okazji 30 rocznicy upadku Muru Berlińskiego. Prezydenci Grupy Wyszehradzkiej oraz prezydent Niemiec złożyli też róże pod pomnikiem upamiętniającym wkład Polski, Czech, Słowacji i Węgier w upadek muru dzielącego niemiecką stolicę na dwie strefy wpływu.

Po południu szef polskiego państwa odwiedził były niemiecki obóz koncentracyjny w Sachsenhausen. Złożył tam wiązankę kwiatów przy tablicy poświęconej pamięci 183 profesorów i innych pracowników dydaktycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz krakowskich akademii górniczej i hutniczej, którzy w listopadzie 1939 r. zostali aresztowani i wywiezieni do obozu w Sachsenhausen w ramach tzw. Sonderaktion Krakau.

Prezydent przypomniał, że Niemcy zwabili ich na rzekomy wykład, który miał być wygłoszony na Uniwersytecie Jagiellońskim. – Tam ich zdradziecko nie tylko zatrzymano, ale przede wszystkim uwięziono, 183 polskich uczonych, którzy następnie w większości zostali przewiezieni do Sachsenhausen i wielu z nich zostało zamordowanych lub pomarło – mówił.

– Cieszę się, że mogliśmy się dziś przy tej tablicy pochylić w hołdzie dla nich (...), a także dla wszystkich Polaków, którzy w tym obozie koncentracyjnym zginęli, pomarli – powiedział. Dodał, że ofiarą tego obozu był m.in. gen. Stefan „Grot” Rowecki.

W ocenie prezydenta obóz w Sachsenhausen „stanowi szczególną bliznę na ciele naszego narodu, właśnie przez to, że tutaj była mordowana i więziona polska inteligencja”. – To miejsce i tamta akcja Sonderaktion Krakau przeciwko polskim profesorom pokazuje, jaki rzeczywiście był cel hitlerowskich Niemców, którzy okupowali wtedy Polskę. Na samym początku tej okupacji chcieli wyciąć najcenniejsze tkanki z organizmu Rzeczpospolitej z naszego społeczeństwa, zabijając naszych uczonych, którzy tworzyli polską naukę, którzy byli pniem naszej inteligencji i rozwoju naszego społeczeństwa – podkreślił.

Libicki: Prezydent Duda może sobie przypisywać część zasługi zniesienia wiz do USA

W kwestii zniesienia wiz do USA prezydent Andrzej Duda może sobie przypisywać część zasługi – ocenił senator Jan Filip Libicki z Polskiego...

zobacz więcej

Jak dodał, profesorowie ci byli jednymi z twórców polskiej niepodległości. – Oni budowali etos polskiej inteligencji, budowali polskie wyższe uczelnie, (...). Wychowywali młode pokolenie a jak je wychowywali, to najlepszym dowodem na to jest to, jak bohaterscy byli Polacy w czasie II wojny światowej – mówił prezydent. Wskazywał na bohaterstwo powstańców warszawskich, partyzantów, a także Żołnierzy Niezłomnych.

Zaznaczył, że również Sowieci dokonali zniszczenia polskiej elity, mordując oficerów polskiego wojska w Katyniu, Charkowie i Miednoje. – 20 tys. polskich oficerów, a więc polskiej inteligencji. Ten sam cel - eksterminacja naszego narodu poprzez wycięcie najcenniejszych jego tkanek. Pochylamy dzisiaj głowę przed ich bohaterstwem, przed ich męczeństwem, składamy im wszystkim hołd – powiedział szef polskiego państwa.

Przypomniał również, że 79 lat temu, 9 listopada 1940 r. w obozie w Sachsenhausen zostało rozstrzelanych 33 Polaków. – To była pierwsza masowa egzekucja naszych obywateli w Sachsenhausen – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent złożył też wiązankę pod tablicą upamiętniającą dziesiątki tysięcy Polaków, polskich Żydów i obywateli polskich innych narodowości, członków mniejszości polskiej w Niemczech zamęczonych w Sachsenhausen w latach 1936-1945. Duda złożył też kwiaty pod tablicą poświęconą pierwszej masowej egzekucji Polaków w Sachsenhausen.

Prezydent zwiedził ponadto celę, w której znajdują się pamiątki po więzionym i zamordowanym w Sachsenhausen dowódcy Armii Krajowej gen. Stefanie „Grocie” Roweckim.

Następnie złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym ofiary obozu Sachsenhausen, a także wpisał się do księgi pamiątkowej Miejsca Pamięci i Muzeum Sachsenhausen.

źródło:

Zobacz więcej