RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Profesor próbował topić w rzece plecak. W środku były ludzkie ręce

Rzeka Mojka (fot.PAP/ITAR/TASS)

Rosyjskie służby zatrzymały w sobotę na nabrzeżu rzeki Moika w Petersburgu mężczyznę. Próbował utopić plecak, w którym znajdowały się obcięte ludzkie ręce. Mężczyzna, to profesor tamtejszego uniwersytetu, Oleg Sokołov. Jest podejrzany o wyjątkowo brutalne morderstwo prawdopodobnie swojej studentki.

Szpiegował dla Rosji. Jest akt oskarżenia wobec austriackiego oficera

Prokuratura w Salzburgu poinformowała w piątek, że skierowała do tamtejszego sądu krajowego akt oskarżenia przeciwko emerytowanemu pułkownikowi sił...

zobacz więcej

Jak podaje rosyjski Interfax, w sobotę rano Sokołov próbował utopić plecak w rzece Mojka. Mężczyzna był prawdopodobnie pijany, w plecaku miał dwie odcięte ludzkie ręce i broń. Profesor wpadł do rzeki; zmarzniętego, w stanie hipotermii przewieziono do szpitala.

W jego mieszkaniu śledczy odnaleźli rozczłonkowane ciało kobiety. To prawdopodobnie jego studentka, która miała być jego kochanką. Niektóre rosyjskie media twierdzą, że kobiecie odcięto głowę, a na miejscu zbrodni znaleziono piłę.

Mężczyzna to profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu. Źródła rosyjskiej agencji poinformowały, że Sokołov był kilka lat temu oskarżony o pobicie i usiłowanie zabójstwa przez innego studenta.

źródło:
Zobacz więcej