Macierewicz. Operacja dyfamacyjna trwa

Kilka miesięcy temu Macierewicz przypomniał w kilku punktach, dlaczego jest nieustannie atakowany (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy na 12 listopada zostało zwołane pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu nowej kadencji. Na marszałka seniora Senatu została wyznaczona Barbara Borys-Damięcka, a na marszałka seniora Sejmu prezydent wyznaczył Antoniego Macierewicza.

„To zadziwiające, że kontrowersje budzi ikona polskiej opozycji antykomunistycznej”

– To zadziwiające, że kontrowersje budzi ktoś, kto jest ikoną polskiej opozycji antykomunistycznej. Natomiast do porządku dziennego przechodzimy...

zobacz więcej

I to właśnie wyznaczenie współtwórcy Komitetu Obrony Robotników sprowokowało falę negatywnych komentarzy. Niektóre z nich, jak ten Kamili Gasiuk-Pihowicz w jednej z komercyjnych telewizji, o agenturalnej przeszłości Antoniego Macierewicza i odwołujący się do „ustaleń” Tomasza Piątka, każą zadać pytanie o faktyczne podłoże tych niewątpliwych pomówień.

W pewnym momencie naszej najnowszej historii atakowanie Antoniego Macierewicza stało się wręcz modne, a każdy, kto nie chciał płynąć w mainstreamowym nurcie, automatycznie był usuwany z kręgu wpływów porządku postokrągłostołowego. I z całą stanowczością należy rozróżnić bycie w kontrze do poglądów ministra Macierewicza od zaplanowanej i realizowanej operacji dyfamacyjnej, wymierzonej nie tylko w byłego szefa resortu obrony, ale także w jego bliskich współpracowników, a de facto w szeroko rozumiane bezpieczeństwo państwa. Wystarczy wspomnieć operację kręgów lobbingu międzynarodowego przeciw ministrowi Naimskiemu.

Nie jest moją rolą dziś pisanie kolejnej recenzji książek Tomasza Piątka. Zrobili to inni. Warto jednak zadać jeszcze inne pytanie. Jak osoby w miarę inteligentne, mogą poważnie traktować teorie, w których autor zajmując się sprawą ks. Popiełuszki łączy jego zabójstwo przez kosmiczne siatki powiązań z Macierewiczem i ze wspomnianym Naimskim? Pomijam już kwestie handlu bronią i współpracy na rzecz Rosji. I nie pisałbym o tym, gdyby tak grubymi nićmi szytych pomówień nie powtarzali posłowie, publicyści, a nawet były szef MON Tomasz Siemoniak.

Co ciekawe, to właśnie działania lobbystyczne na rzecz Polski, prowadzone przez podmioty podległe ministrowi Antoniemu Macierewiczowi, kiedy ten był szefem resortu obrony, okazały się najbardziej efektywne według analizy Park Strategies. Firma Park Strategies kierowana przez renomowanego byłego senatora Alfonsa D’Amato, wcześniej przewodniczącego Komisji Helsińskiej, aranżowała spotkania z Donaldem Trumpem, Johnem McCainem i innymi decydentami, aby zapewnić bezpieczeństwo militarne Polsce i zacieśnić współpracę w zakresie obronności.

Kilka miesięcy temu Macierewicz przypomniał w kilku punktach, dlaczego jest nieustannie atakowany. Były szef MON jasno się określił jako przeciwnik wyprowadzenia euro w Polsce, jednocześnie zwolennik UE suwerennych państw, a także zwolennik stałej obecności Amerykanów w Europie i zdecydowany przeciwnik idei unijnej armii. I mimo iż powyższe poglądy są zbieżne z polską racją stanu, akcja ubierania byłego ministra obrony narodowej w „ruski” garnitur trwa nadal.

Reasumując, Antoni Macierewicz, zarówno przed 1989 r. jako działacz opozycji niepodległościowej, w latach 90. jako szef MSW, a także jako likwidator WSI i szef SKW oraz ten, który położył kamień węgielny pod ideę zwiększania obecności wojskowej Amerykanów w Polsce, dobrze zasłużył się Ojczyźnie.

źródło:
Zobacz więcej