Setki lodowych kul na plaży. Piękne zjawisko na fińskiej wyspie

Lód pokrywa kamienie albo fragmenty roślin (fot. shutterstock/By DihooTro)

Niecodzienne zjawisko w Finlandii. Brzeg wyspy Hailuoto w Zatoce Botnickiej pokryły lodowe kule przypominające jaja albo piłki. Niezwykły widok uwiecznili na zdjęciach mieszkańcy.

„Anaruk” z Grenlandii nigdy nie istniał. Zaskakujące informacje nt. książki Centkiewicza [WIDEO]

Zapewne wielu z nas czytało o przygodach dzielnego eskimoskiego chłopca, z którym rzekomo zaprzyjaźnił się Czesław Centkiewicz. Przez dekady była...

zobacz więcej

Jak relacjonują fińskie media, na największej wyspie w Zatoce Botnickiej 30-metrowy odcinek plaży od strony latarni morskiej został usłany setkami lodowych brył – mniejszych i większych, uformowanych na kształt jaj lub piłek.

Zdaniem ekspertów Fińskiego Instytutu Meteorologicznego (Ilmatietenlaitos), zjawisko lodowych czy śnieżnych kul jest dość rzadkie, a jego występowaniu sprzyjają odpowiednie warunki – tak w powietrzu, jak i w wodzie.

Do powstania kul potrzebne są kamienie lub fragmenty roślin, wokół których może zacząć zbierać się lód. Odpowiednim miejscem do ich formowania są piaszczyste plaże.

Jak wyjaśnił Jouni Vainio z instytutu, wiatr nie może być zbyt silny ani zbyt słaby, a temperatura wody – bliska temperaturze zamarzania. Przed weekendem na wyspie padał gęsty śnieg. Przy brzegu pływały małe i duże kawałki lodu, które obracane przez fale formowały się w bryły.

Podobne zjawisko na brzegu Zatoki Botnickiej zostało zaobserwowane ostatnio na początku 2018 r., nieco na południe od pobliskiego miasta Oulu. Wtedy uformowane kule miały prawie metr średnicy.

Z lasu do miasta. Daniel wybrał się na zwiedzanie Mogilna [WIDEO]

Mieszkańca jednego z domów w Mogilnie zaskoczyła wizyta daniela. Mężczyzna postawił 2 listopada na nogi policję, straż miejską i strażaków. Na czas...

zobacz więcej

Wg fotografa Vesy Vainionpaa – relacjonowały dziennik „Iltalehti” czy „Helsingin Sanomat” – w tym roku największe bryły miały ok. kilkudziesięciu centymetrów średnicy. Przyznał, że podobne zjawisko – które zachodzi, gdy brzeg zatoki nie jest jeszcze zamarznięty – widział już wcześniej. Tym razem jednak – podkreślił – było to „po prostu piękne” i wyglądało, jakby te kule zostały ułożone na plaży „celowo”.

Inny z fotografów, Risto Mattila twierdzi – jak przekazało publiczne radio Yle - że podobnego zjawiska nigdy nie widział wcześniej, chociaż mieszka w pobliżu brzegu zatoki od 25 lat.

Według fotografów dobre zdjęcia udało się zrobić w ostatnią niedzielę, kiedy lodowych kul było najwięcej i słońce wyszło zza chmur.

Ostatniego dnia października, jak podały służby meteorologiczne, nad Zatoką Botnicka rozpoczęła się tzw. lodowa zima. W pobliżu granicy ze Szwecją powstała już pokrywa lodowa i służby były w stanie po raz pierwszy w tym sezonie opublikować mapy zlodzenia.

źródło:
Zobacz więcej