Jest rezolucja ws. impeachmentu. „Szaleńcza obsesja Nancy Pelosi i Demokratów”

Izba Reprezentantów USA głosowałą nad rezolucją ustanawiającą kolejne kroki w dochodzeniu w sprawie impeachmentu prezydenta USA (fot. REUTERS/Tom Brenner)

Izba Reprezentantów USA przegłosowała w czwartek wniesiony przez Demokratów projekt rezolucji dotyczącej formalizacji dochodzenia ws. ewentualnego odsunięcia od władzy prezydenta USA Donalda Trumpa. Do głosowania w ostrych słowach odniósł się sam Trump. Na Twitterze napisał, że to „największe polowanie na czarownice w historii USA”.

Parlamentarne śledztwo. Trump zarzuca demokratom „zamach stanu”

Zdaniem Donalda Trumpa mogące zakończyć się impeachmentem amerykańskiego prezydenta śledztwo Izby Reprezentantów to „zamach stanu”. Dochodzenie...

zobacz więcej

Rezolucja zawiera szereg proceduralnych zasad, zgodnie z którymi izba niższa amerykańskiego parlamentu prowadzić będzie kolejne kroki w śledztwie.

– To przykry dzień, bo nikt nie dostaje się do Kongresu, by doprowadzić do impeachmentu prezydenta – mówiła przed czwartkowym głosowaniem demokratyczna szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Podczas poprzedzającej głosowanie gorącej debaty przedstawiciele Demokratów wzywali do przestrzegania konstytucji oraz przekonywali, że Biały Dom utrudnia śledztwo. Demokratyczny kongresmen Jamie Raskin zapewniał, że w dochodzeniu Trumpowi zostaną zapewnione prawa, które mieli zagwarantowane w procedurze impeachmentu jego poprzednicy.

– Będziemy nadal prowadzić to dochodzenie z powagą, na jaką zasługuje to zadanie, ponieważ jest to nasz obowiązek i ponieważ nikt nie stoi powyżej prawa – mówił w trakcie debaty szef komisji wywiadu Izby Reprezentantów Adam Schiff.

Republikanie obrali natomiast taktykę krytykowania samego procesu. Nazywali go bezprawnym i wstrzymywali się od oceny działań prezydenta w sprawie afery ukraińskiej. Zarzucali też Demokratom, że po tygodniach przesłuchań za zamkniętymi drzwiami rezolucja jest spóźniona i odwraca uwagę od spraw ważnych dla Amerykanów.

– Próba upiększania oszukańczego procesu nie robi z niego mniejszego oszustwa – mówił podczas debaty republikański kongresmen Jim Jordan.

Demokraci chcą impeachmentu Trumpa. Jest projekt rezolucji

Demokraci przedstawili projekt rezolucji dotyczącej formalizacji dochodzenia ws. ewentualnego odsunięcia od władzy prezydenta USA Donalda Trumpa....

zobacz więcej

Do głosowania w ostrych słowach odniósł się sam Trump. Na Twitterze napisał, że to „największe polowanie na czarownice w historii USA”. Jeszcze przed przyjęciem rezolucji pisał, że śledztwo w sprawie impeachmentu ma negatywny wpływ na giełdy. Wzywał też do przeczytania zapisu jego rozmowy z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

„Prezydent nie zrobił niczego złego i Demokraci o tym wiedzą. Szaleńcza obsesja Nancy Pelosi i Demokratów, dotycząca tego bezprawnego śledztwa w sprawie impeachmentu nie dotyka prezydenta Trumpa; dotyka Amerykanów” – głosi oświadczenie Białego Domu.

Głosowanie było pierwszym plenarnym posiedzeniem Izby Reprezentantów USA, w której ta wyraziła swoje stanowisko w sprawie śledztwa dotyczącego ewentualnego impeachmentu Trumpa. Tylko dwóch Demokratów wypowiedziało się przeciwko rezolucji.

Upoważnia ona m.in. przewodniczącego komisji wywiadu Izby do przeprowadzania otwartych przesłuchań i przedłożenia raportu komisji sprawiedliwości. Gwarantuje również Republikanom możliwość – za zgodą demokratycznego szefa komisji – wydawania wezwań pod rygorem kary (sobpoena). Zgodnie z nią prawnicy prezydenta mają prawo do odnoszenia się do zeznań podczas przesłuchań. Jeśli jednak Trump „niezgodnie z prawem odmówi współpracy”, to prawo to zostanie im cofnięte.

Trump: Siły USA zabiły prawdopodobnego następcę Bagdadiego

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że amerykańscy żołnierze zabili prawdopodobnego zastępcę przywódcy tzw. Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakra...

zobacz więcej

Dochodzenie w sprawie afery ukraińskiej i ewentualnego odsunięcia prezydenta od władzy prowadzą komisje spraw zagranicznych, wywiadu oraz nadzoru i reform w Izbie Reprezentantów. Administracja Trumpa jak dotąd odmawiała współpracy w tej sprawie z Kongresem i bojkotowała wezwania pod rygorem odpowiedzialności karnej do udostępnienia dokumentów i składania zeznań.

Śledztwo w sprawie ewentualnego odsunięcia prezydenta od władzy uruchomił raport sygnalisty, który poinformował o kontrowersyjnej rozmowie telefonicznej Trumpa z Zełenskim, która miała miejsce 25 lipca. Zdaniem Demokratów Trump nadużył swojego urzędu, nalegając na władze Ukrainy, by wszczęły nowe śledztwo w sprawie syna Joe Bidena, Huntera, w związku z jego zatrudnieniem w ukraińskiej firmie gazowej Burisma Holdings. W ten sposób chciał ich zdaniem zaszkodzić Joe Bidenowi, który jest obecnie jego najpoważniejszym rywalem w wyborach prezydenckich.

Trumpowi zarzuca się wywieranie presji na inne państwo w celu skłonienia go do ingerencji w amerykańskie wybory prezydenckie oraz próby zamaskowania tych zabiegów. Zeznania świadków potwierdzają jak dotąd ocenę i obawy sygnalisty; prezydent USA utrzymuje, że w rozmowie z Zełenskim nie popełnił błędów.

źródło:

Zobacz więcej