Raport

#FabrykahejtuPO

Lekarze dają mu dwa lata życia. Kosztowna terapia może uratować życie Aleksa

Mały Aleks ma cztery miesiące, ale przyszłość dziecka już stanęła pod znakiem zapytania. W tym przypadku cena za życie chłopca to aż 9 mln zł. Aleks choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego. Dzieci z tą chorobą umierają przeważnie do drugiego roku. Uratować dziecko może bardzo kosztowna terapia genowa.

Mała Weronika czeka na pomoc. Przed nią kosztowna operacja

Pani Magdalena w ósmym miesiącu ciąży straciła ukochanego męża, a kiedy urodziła dziecko okazało się, że ma ono niewykształconą rękę. Dziewczynce...

zobacz więcej

Magdalena Jutrzenka, mama chłopca, jest lekarką. Walka o życie małych dzieci to jej codzienność. Teraz jednak przyszło jej walczyć o swoje.

Czteromiesięczny Aleks cierpi na nieuleczalną chorobę – rdzeniowy zanik mięśni w najgroźniejszym wydaniu. Diagnoza była zaskoczeniem, bo nic na nią nie wskazywało. Po urodzeniu chłopiec dostał 10 pkt. w skali Apgar.

Rodzice, aby ratować synka, oddaliby wszystko; takiej kwoty jednak nie mają. Mają za to nadzieję, że uda się zebrać 9 mln na terapię genową.

W przypadku SMA typu pierwszego zanikają wszystkie mięśnie, aż w końcu dzieci przestają oddychać – przeważnie przed skończeniem drugiego roku życia umierają.

Rodzice Aleksa niczego bardziej nie pragną niż uniknięcia takiego właśnie scenariusza, zwłaszcza, że jest lek, który może pomóc – najdroższy lek świata. Jest dostępny od ręki, wystarczy zapłacić.

Koszt lekarstwa to aż 9 mln zł – leczenie terapią genową, o co walczą rodzice dostępne jest w USA zaledwie od kilku miesięcy.

Pomóc ma internetowa zbiórka pieniędzy. Choć to największa tego typu akcja, rodzice wierzą, że historia Aleksa Jutrzenki, któremu u progu życia przyszło o nie walczyć, skończy się dobrze. Każdy, kto chciałby pomóc, może dokonać wpłaty za pomocą platformy siepomaga.pl.

źródło:
Zobacz więcej