Artur W. kontra RKS Okęcie. Jak burmistrz Włoch chciał przejąć teren wart pół miliarda

Artur W. został wczoraj zatrzymany przez CBA (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Burmistrz dzielnicy Włochy Artur W. usłyszał zarzut przyjęcia łapówki od biznesmena Sabriego B. w zamian za przychylność burmistrza w załatwianiu decyzji administracyjnych dotyczących warunków zabudowy nieruchomości przy ul. Łopuszańskiej w Warszawie. Ale to nie wszystko. Kilka miesięcy temu Artur W. wszedł w ostry spór z klubem RKS Okęcie. Chodziło o grunty na skrzyżowaniu ul. Hynka i Radarowej. Ich wartość może przekraczać pół miliarda złotych.

Burmistrz Włoch usłyszał zarzut. Nie przyznał się

Burmistrz warszawskich Włoch Artur W. usłyszał zarzut przyjęcia łapówki w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Podejrzany nie przyznał się...

zobacz więcej

To gigantyczny teren, na którym zmieściłoby się osiedle mieszkaniowe, hotel, biurowce i galeria handlowa. Do tego świetnie położony, blisko dzielnicy biurowej na Służewcu i lotniska im. Fryderyka Chopina.

Wartość działki, przy odpowiednich zmianach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to przynajmniej pół miliarda złotych.

Problemem jest tylko klub, który ma tam swoją siedzibę od lat 60. XX wieku, a w 1990 r. otrzymał tereny w nieodpłatne bezterminowe użytkowanie. Okęcie chciało jeszcze mocniej zabezpieczyć swój byt. Dlatego złożyło wniosek o nadania gruntom wieczystego użytkowania. Sprawa ciągnie się już od 15 lat.

Od maja 2019 r. Artur W. zaczął słać pismo za pismem do Biura Mienia Miasta i Skarbu Państwa, które zajmuje się przekazaniem działki klubowi. W dokumentach z maja i lipca „zwracał się wnioskiem o pilne poinformowanie, na jakim etapie znajduje się postępowanie”.

W sierpniu przestał owijać w bawełnę; już nie składał prośby, ale wprost doniósł na klub do Biura, że ten wbrew prawu czerpie dochody z podnajmowania terenu.

Zarząd PO wykluczył Artura W. ze struktur partyjnych

Burmistrz stołecznej dzielnicy Włochy Artur W. został w środę przez Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej wykluczony z partii – poinformował...

zobacz więcej

Klub też miał swoje za uszami; wynajął fragment terenu salonowi samochodowemu na parking, a także Wojewódzkiemu Ośrodkowi Ruchu Drogowego.

– To nie jest działalność związana ze sportem, powinniśmy uzyskać na nią zgodę miasta. Z tego co przeglądałem dokumenty, takiej zgody nie ma, ale od dłuższego czasu czynię starania, aby wyprostować wszystkie kwestie formalne – mówi nam prezes RKS Okęcie Stanisław Gajlewicz, który swoją funkcję sprawuje od kwietnia tego roku.

Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że kierownikiem WORD przy Radarowej jest Sławomir Sosnowski, radny Koalicji Obywatelskiej, a także szef dzielnicowej komisji sportu. Przed wyborami samorządowymi w 2010 r. tak pisał o nim stołeczny dodatek „Gazety Wyborczej”:

„To jego (Sosnowskiego - przyp. red.) staraniem zimą 2008 r. powstał na terenie klubu RKS Okęcie przy ul. Radarowej ośrodek egzaminacyjny WORD. Inny działacz PO i szef stołecznego WORD Andrzej Szklarski dał mu za to posadę kierownika ośrodka”.

Artur W. rozpoczął krucjatę w Biurze Mienia Miasta i Skarbu Państwa, a Sosnowski – w dzielnicowej komisji sportu. Zadanie miał ułatwione, bo sam jest jej przewodniczącym.

„Układ deweloperski w Warszawie”. Jaki chce komisji śledczej

– Potrzebna byłaby chyba komisja śledcza, która zbadałaby, jak rozwijała się Warszawa pod układem deweloperskim, bo Platforma Obywatelska stwarzała...

zobacz więcej

W czerwcu 2019 r. wystosował pismo do zarządu dzielnicy, w którym apeluje o „podjęcie działań prawnych mających na celu przejęcie przez Dzielnicę Włochy m.st. Warszawy” zarządu nad terenem użytkowanym przez Stowarzyszenie RKS Okęcie przy ul. Radarowej”.

A to pierwszy krok ku temu, żeby pozbyć się „kłopotliwych” właścicieli. Jeśli dzielnica zostałaby właścicielem terenu, mogłaby ustalić taki czynsz za najem dla Okęcia, że klub szybko musiałby zakończyć działalność.

Wtedy już tylko krok do zmiany miejscowego planu i sprzedania gruntów na wolnym rynku na cele komercyjne. W Warszawie to doskonale znana praktyka. W taki sposób ze sportowej mapy miasta zniknął m.in. klub sportowy Sarmata na Woli. W piśmie komisja sportu wskazuje, że klub „w dużym stopniu skupia uwagę na rozszerzeniu działalności komercyjnej, niezwiązanej ze sportem”.

- To ciekawa koincydencja, że przewodniczący komisji sportu jest równocześnie przedstawicielem jednego z najemców niewielkiego fragmentu naszego terenu i robi wszystko, aby pozbyć się nas z miejsca, które zajmujemy od 60 lat - dodaje prezes Okęcia.

Polityk KO: CBA nie powinno prowokować niektórych polityków

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie powinno prowokować niektórych polityków do popełniania przestępstwa. Nie od tego powinny być służby. Oczywiście...

zobacz więcej

A przestrzeń komercyjna zajmuje minimalną część pięciohektarowej działki.

– Dzięki zyskom z niej możemy opłacić rachunki za prąd czy wodę i częściowo pensje dla trenerów i administracji. Nasz budżet dopełnia dotacja z miasta na poziomie 160 tys. zł, za którą jesteśmy niezwykle wdzięczni – mówi Gajlewicz, który tak jak cały zarząd nie pobiera z klubu żadnego wynagrodzenia.

Co najważniejsze, Okęcie prężnie prowadzi działalność sportową. Na piłkarskie treningi przychodzi ponad 180 dzieci z roczników 2004-13. Klub odnosi także sukcesy w podnoszeniu ciężarów.

Stowarzyszenie obchodziło w tym roku 90-lecie istnienia, a listy z gratulacjami przysłali m.in. szef PZPN Zbigniew Boniek i minister sportu Witold Bańka.

Działania wymierzone w RKS Okęcie idealnie wpisują się w prowadzoną od lat politykę miasta wobec sportu. Za czasów Hanny Gronkiewicz-Waltz ze sportowej mapy stolicy zniknęły Sarmata czy Gwardia, a lekkoatletyczny stadion Skry znajduje się w ruinie.

W środę miała odbyć się sesja komisji sportu dzielnicy Włochy, na której miał być poruszany temat odebrania Okęciu gruntów. – Po wydarzeniach z ostatnich dni sytuacja w dzielnicy jest bardzo trudna. Nie jest prawdą, że chcemy „skasować” RKS Okęcie. Do wszystkich innych kwestii odniosę się drogą mailową – powiedział nam podczas krótkiej rozmowy telefonicznej radny KO Sławomir Sosnowski.

źródło:
Zobacz więcej