RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Smog. Sprawdź, gdzie w Polsce jest najbardziej zanieczyszczone powietrze

Dramatyczna sytuacja w małych i średnich miejscowościach wynika ze spalania węgla i drewna w  tzw. „kopciuchach” (fot. arch. PAP/Jacek Bednarczyk)
Dramatyczna sytuacja w małych i średnich miejscowościach wynika ze spalania węgla i drewna w tzw. „kopciuchach” (fot. arch. PAP/Jacek Bednarczyk)

Polski Alarm Smogowy podsumował wyniki pomiarów jakości powietrza Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska za ostatni rok. Tym razem liderem pod względem stężeń rakotwórczego benzo(a)pirenu jest nie Kraków, a Nowy Targ w woj. małopolskim (1800 proc. normy). Natomiast w Pszczynie na Śląsku wystąpiło najwięcej dni, kiedy stężenia pyłu PM10 przekroczyły normy – mieszkańcy tej miejscowości oddychali zanieczyszczonym powietrzem aż przez jedną trzecią roku.

Trzaskowski obiecywał walkę z kopciuchami. „GW”: Pieców przybywa

Będziemy walczyć z „kopciuchami”. Do 2020 r. chcemy je zlikwidować i podłączyć nieruchomości do sieci gazowej – obiecywał w kampanii wyborczej...

zobacz więcej

Z badań wynika, że w Polsce najbardziej zanieczyszczone są miasta małe i średniej wielkości. W minionym roku niechlubnym rekordzistą jest Pszczyna – miasto o największej liczbie dni z powietrzem przekraczającym dopuszczalne normy. W tym mieście liczba dni smogowych była prawie czterokrotnie większa od dopuszczalnej. Zaraz za Pszczyną uplasował się Rybnik i Wodzisław Śląski, gdzie dni smogowych było po 110 (przy dopuszczalnych przez prawo 35). Niewielki Godów (1922 mieszkańców) ma powietrze o wyższym średniorocznym stężeniu pyłów PM10 niż uznawany za stolicę polskiego smogu Kraków czy stolica Śląska, Katowice.

Jednak wysokie stężenia pyłów w okresie grzewczym to nie jest jedyny problem polskiego powietrza. W naszym kraju występują również najwyższe wśród wszystkich państw unijnych stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu.

Rekordowy Nowy Targ przekracza dopuszczalną normę tej rakotwórczej substancji aż o 1800 proc. Nie lepiej jest w pozostałych miejscowościach: na drugim i trzecim miejscu znajdują się małopolska Sucha Beskidzka oraz śląski Rybnik ze stężeniem 13-krotnie przekraczającym dopuszczalną normę. W Żywcu znajdującym się na 14. pozycji wartości BaP stanowią 800 proc. normy.

Polski Alarm Smogowy przeliczył stężenia wdychanego benzo(a)pirenu na ekwiwalent palonych papierosów. I tak mieszkańcy Nowego Targu „wypalają” w ten sposób aż 22 „papierosy” dziennie! Mieszkańcy Zakopanego i odwiedzający miasto turyści – 10 „papierosów” na dobę.

Ostrzejsze normy smogowe. Odnotowano jeden dzień z alarmem

Od 11 października, kiedy weszły w życie ostrzejsze normy ostrzegania przed smogiem, w Polsce odnotowano cztery dni z przekroczeniem poziomu...

zobacz więcej

Dramatyczna sytuacja w małych i średnich miejscowościach wynika ze spalania węgla i drewna w tzw. „kopciuchach”, które są podstawowym źródłem ciepła w ponad czterech milionach polskich domów. To właśnie emisja z ogrzewania gospodarstw domowych odpowiada za około połowę emitowanych w Polsce pyłów PM10 i aż 84 proc. rakotwórczego benzo[a]pirenu. Dlatego też wdrożenie sprawnego programu dopłat do wymiany „kopciuchów” powinno stanowić podstawowe antysmogowe działanie rządu.

Niestety, Program Czyste Powietrze, który oferuje tego typu dopłaty, nie działa jak należy. Od uruchomienia programu we wrześniu 2018 roku podpisano jedynie 35 000 umów na wymianę kotłów, realizując około 1 proc. celu.

Rząd musi również pilnie uruchomić wsparcie do wymiany kopciuchów w domach wielorodzinnych – obecnie mieszkańcy kamienic nie mogą skorzystać z dotacji na wymianę ogrzewania, a w wielu miejscowościach z czołówki rankingu znaczna ilość „kopciuchów” znajduje się właśnie w domach wielorodzinnych.

– Jakość powietrza w naszym kraju podczas sezonu grzewczego jest wciąż dramatyczna – mówi Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. Niestety, taka sytuacja jest powszechna nie tylko w dziesiątkach polskich miast i miasteczek, w których mierzona jest jakość powietrza, ale również w tysiącach tych, gdzie nie ma stacji pomiarowej. Nasz ranking nie służy temu by piętnować „rekordzistów” ponieważ jesteśmy przekonani, że podobnych miejscowości jest w Polsce tysiące, z tą tylko różnicą, że nikt nie mierzy tam jakości powietrza – dodaje Guła.

źródło:
Zobacz więcej