RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Znany hongkoński działacz społeczny nie będzie mógł kandydować w wyborach

Wong, jeden z przywódców prodemokratycznej partii Demosisto, jest jedynym kandydatem, który został zdyskwalifikowany (fot. PAP/EPA/JEROME FAVRE)

Hongkoński działacz demokratyczny Joshua Wong nie może kandydować w nadchodzących wyborach do rad dzielnic – zdecydowali miejscowi urzędnicy. Ich zdaniem głoszone przez partię Wonga dążenie do samostanowienia regionu jest niezgodne z prawem.

Hongkong wycofał projekt, który doprowadził do protestów

Władze Hongkongu formalnie wycofały z regionalnego parlamentu projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, który był bezpośrednią przyczyną...

zobacz więcej

Władze Hongkongu poparły decyzję urzędników. W rządowym komunikacie oceniono, że wzywanie do samostanowienia jest sprzeczne ze składaną przez kandydatów deklaracją dotyczącą przestrzegania Prawa Podstawowego, czyli hongkońskiej minikonstytucji i wierności specjalnemu regionowi administracyjnemu Hongkong.

– Nie ma mowy o jakiejkolwiek cenzurze politycznej, ograniczaniu wolności wypowiedzi czy odbieraniu prawa do udziału w wyborach, jak twierdzą niektórzy członkowie społeczności – zapewnił rzecznik rządu.

Wong, jeden z przywódców prodemokratycznej partii Demosisto, jest jedynym kandydatem, który został zdyskwalifikowany. Wybory do rad dzielnic zaplanowano na 24 listopada.

Opozycja demokratyczna potępiła dyskwalifikację Wonga, przestrzegając, że może ona dodatkowo podsycić antyrządowe protesty, które trwają w Hongkongu od czerwca.

Wykładowca nauk politycznych z Baptystycznego Uniwersytetu Hongkongu Kenneth Chan ocenił decyzję jako motywowaną politycznie.

– To oczywiste, że jego dyskwalifikacja jest w dużym stopniu związana z jego profilem i sądzę, że tym razem w jasny sposób wynikała z chęci odwetu ze strony Pekinu i władz Hongkongu, tak aby utrzymać go poza systemem wyborczym – powiedział Chan, cytowany przez publiczną stację RTHK.

Władze Hongkongu nie wykluczają, że poproszą o pomoc chińskie wojsko

Szefowa władz Hongkongu Carrie Lam wyraziła we wtorek przekonanie, że region we własnym zakresie poradzi sobie z prodemokratycznymi protestami. Nie...

zobacz więcej

Przed podjęciem decyzji urzędnicy wyborczy prosili Wonga o wyjaśnienie jego stanowiska w sprawie idei samostanowienia oraz niepodległości Hongkongu od ChRL. Działacz odpowiedział, że nie jest zwolennikiem idei niepodległości, natomiast popiera organizację niewiążącego referendum, w którym Hongkończycy mieliby możliwość wypowiedzenia się na temat przyszłości regionu.

Podobne pytania zadano również kilku innym prodemokratycznym kandydatom, ale wszyscy oni zostali ostatecznie dopuszczeni do udziału w wyborach.

Wong był jednym z przywódców masowych manifestacji z 2014 r., znanych jako rewolucja parasolek. Ich uczestnicy domagali się demokratycznych wyborów szefa administracji Hongkongu, ale władze nie przychyliły się do tego żądania. Urzędnicy w Pekinie określają Wonga jako separatystę.

źródło:

Zobacz więcej