„Nie zgłębiają seksualności” – Pedro Almodóvar dołącza do krytyków filmów Marvela

Superbohaterowie Marvela są jakby wykastrowani – mówi Pedro Almodóvar (na zdj. z prawej, w środku Penélope Cruz, z lewej Antonio Banderas; fot. PAP/EPA/Sebastien Nogier)

– Filmy o superbohaterach są ograniczające, ponieważ nie zgłębiają tematu seksualności - oświadczył znany hiszpański reżyser Pedro Almodóvar. To nie pierwszy krytyk produkcji Marvela. Wcześniej nieprzychylnie o tzw. uniwersum superbohaterów i jego „braku emocjonalnej głębi” u Marvela mówili Martin Scorsese i Francis Ford Coppola.

Angelina Jolie powraca na ekrany. „Czarownica 2” pokonała „Jokera”

Po pięciu latach Angelina Jolie wróciła na ekrany jako siejąca postrach czarownica. Choć weekend otwarcia zamknął się poniżej prognoz – 36 mln dol....

zobacz więcej

Scorsese (reżyser m.in. „Taksówkarza” i „Wściekłego byka”) oświadczył, że filmy Marvela w ogóle nie są kinem. – Szczerze mówiąc, jedyne, do czego mogę je porównać, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, to parki rozrywki. To nie jest kino ludzi próbujących przekazać emocjonalne, psychologiczne doświadczenia człowieka innym – powiedział.

Zdaniem Coppoli (, zdobywca pięciu Oskarów, nakręcił m.in. „Czas Apokalipsy” i „Ojca Chrzestnego”). Scorsese starał się być w swej wypowiedzi uprzejmy, – Oczekujemy przecież od kina, by nas czegoś nauczyło, oświeciło, dało wiedzę, inspirację. Nie sądzę, by ktokolwiek zyskiwał cokolwiek, oglądając w kółko ten sam film. Martin nie powiedział, że te filmy są podłe, ale ja to powiem – stwierdził.

Teraz do grona krytyków „uniwersum superbohaterów” dołącza hiszpański reżyser Pedro Almodóvar. – Dla superbohaterów seksualność nie istnieje. Są jakby wykastrowani. Istnieje niezidentyfikowana płeć. Tu liczy się tylko przygoda. W niezależnych filmach można znaleźć więcej tej seksualności. Człowiek ją przecież po prostu ma! – mówił artysta, który zapewnił, że odmówiłby propozycji pracy dla Marvela.

Fani „superbohaterów” porównują te recenzje do dawniejszej krytyki westernów, filmów gangsterskich czy S-F. Zdaniem szefa Disneya, Boba Igera, krytyczni wobec Marvela giganci światowego kina „próbują obrazić osoby, które pracowały nad tymi filmami”.

źródło:
Zobacz więcej