RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pies uratował swojego pana z nocnego pożaru. Sam zginął w ogniu

Dzielne zwierzę uratowało właścicielowi życie. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Wolter Peeters/Sydney Morning Herald/Getty/ Zdjęcie ilustracyjne)

Czujny pies obudził swojego pana, gdy na trzecim piętrze kamienicy, gdzie mieszkali, wybuchł pożar. Mężczyzna wybiegł z mieszkania myśląc, że zwierzę zrobiło to samo. Pies na zewnątrz już się jednak nie pojawił. Do czasu przyjazdu strażaków z budynku ewakuowało się 9 osób – podała TVP3 Łódź.

Czekali na pociąg, gdy pies postrzelił kobietę

Kobieta z Oklahomy została postrzelona w nogę po tym, jak labradorka Molly nadepnęła na załadowaną broń. Do nieszczęśliwego wypadku doszło przed...

zobacz więcej

Ogień pojawił się na trzecim piętrze łódzkiej kamienicy przy ul. Jaracza w piątek około godz. 2 w nocy. 52-letni mieszkaniec budynku, gdy zauważył, że piec nie uciekł z płonącego mieszkania, próbował jeszcze po niego wrócić, ale było już za późno. Pies przed ogniem ukrył się w jednym z pokoi.

Zwierzę zatruło się dymem i zmarło. Uratowało jednak swojego właściciela, który został przewieziony do szpitala z mocnym zatruciem dymem.

– Ogień był tak silny, że gdyby nie szybka akcja strażaków zająłby będący nad mieszkaniem strych, a potem cały dach – ocenił st. kpt. Jędrzej Pawlak, oficer prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

źródło:
Zobacz więcej