RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Udane polowanie „Łowców cieni”. Dopadli m.in. „Małpę” i wietnamskiego hurtownika narkotyków

Azjatyccy gangsterzy zajmują się także handlem heroiną i marihuaną (fot. CBŚP)
Azjatyccy gangsterzy zajmują się także handlem heroiną i marihuaną (fot. CBŚP)

„Łowcy cieni” CBŚP doprowadzili do zatrzymania czterech groźnych gangsterów m.in. w Dubaju, Wólce Kosowskiej, Częstochowie i Cheshire. W ciągu trzech dni ujęto wietnamskiego hurtownika narkotykowego, gangstera z Chełma, szefa gangu organizującego nielegalnych hazard i bossa gangu narkotykowego.

„Małpa” był zbyt chory na areszt, teraz szukają go listem gończym

Prokuratura Warszawa Praga poszukuje listem gończym 42-letniego Grzegorza Kaczmarskiego ps. „Małpa”, uważanego za jednego z liderów gangu...

zobacz więcej

Największym sukcesem działań „Łowców cieni” w połowie października było namierzenie i zatrzymanie 40-letniego Wietnamczyka, ściganego przez czeskich śledczych za udział w gangu handlującym narkotykami na dużą skalę. Wietnamska mafia niemal zmonopolizowała produkcję i dystrybucję metamfetaminy u naszych południowych sąsiadów. Azjatyccy gangsterzy zajmują się także handlem heroiną i marihuaną.

Poszukiwany mężczyzna uciekł, zanim uprawomocnił się ciążący na nim wyrok 12 lat więzienia. W 2018 r. wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Niedawno czescy policjanci zwrócili się do kolegów z CBŚP o pomoc w schwytaniu poszukiwanego. Podejrzewali, że gangster mógł wyjechać do Polski, gdzie też jest liczna wietnamska diaspora.

Policjanci nie kryją, że środowisko to jest bardzo hermetyczne. – Policja w całej Europie, a także agencje amerykańskie mają ogromny problem z inwigilacją wietnamskich gangów. A te zarabiają setki milionów euro na narkotykach oraz handlu podrabianą odzieżą – mówi jeden ze śledczych.

„Łowcy cieni” wytypowali kilka miejsc, w których 40-latek mógłby się czuć bezpieczny. W końcu ustalili, że przebywa on w Wólce Kosowskiej, gdzie działa wielkie azjatyckie centrum handlowe.

Mężczyzna został zatrzymany. Miał przy sobie sześć dokumentów na to samo nazwisko, ale z innymi danymi, wydanymi w Czechach, Wietnamie i Bułgarii. W najbliższym czasie zostanie wydany Czechom.

Człowiek „Małpy” narkotykowym dilerem

O wyjątkowym pechu może mówić członek jednego z wołomińskich gangów – Dariusz H., który przed kilkoma dniami został zwolniony z aresztu. Gdy był...

zobacz więcej

Kolejnego ściganego grupa pościgowa namierzyła w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ukrywał się tam 40-letni Piotr O., poszukiwany od kilku lat trzema listami gończymi. Mężczyzna jest podejrzewany o kierowanie gangiem zajmującym się nielegalnym hazardem.

„Łowcy cieni” ustalili dokładny adres ściganego i przekazali go policjantom z Dubaju, którzy tylko dopełnili formalności, zatrzymując zbiega.

Podobny los spotkał 39-leteniego Rafała D. z Chełma. Mężczyzna był poszukiwany od 2016 r. przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji za udział w gangu, handel narkotykami, fałszerstwo pieniędzy, rozbój i ciężkie pobicie.

Funkcjonariusze grupy pościgowej CBŚP zabrali się za poszukiwanie go w czerwcu. Okazało się, że D. wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie często ukrywają się polscy przestępcy.

„Łowcy” dowiedzieli się, że mężczyzna mieszka w jednej z miejscowości na terenie hrabstwa Cheshire w zachodniej Anglii. Przekazali te informacje oficerowi łącznikowemu NCA przy Ambasadzie Wielkiej Brytanii w Warszawie.

Rafał D. został zatrzymany 17 października i wrócił do Polski specjalnym „więziennym samolotem”, który regularnie przewozi do Polski naszych przestępców zatrzymanych na Wyspach Brytyjskich.

Złodziej schował się w stropie. Dosłownie wpadł ręce policji

29-letni mieszkaniec gminy Wólka włamywał się do zbiorników z paliwem, kradnąc łącznie kilkaset litrów oleju napędowego. Przed policjantami ukrył...

zobacz więcej

„Małpa” zostanie dłużej w areszcie?

Wisienką na torcie było namierzenie 43-letniego Grzegorza K. ps. „Małpa”. To jeden z bossów średniego pokolenia stołecznego podziemia kryminalnego. W 2017 r. był jednym z 39 zatrzymanych w czasie największej w historii stołecznej policji operacji przeciwko gangsterom.

Usłyszał zarzuty udziału w obrocie 10 kg heroiny, co najmniej 8,5 kg mefedronu i trzema litrami płynnej amfetaminy. Śledczy z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga skierowali do sądu wniosek o aresztowanie „Małpy”.

Ale gangster był sprytniejszy. Przedstawił sądowi zaświadczenie mające dowodzić, że jest zbyt poważnie chory, aby trafić do aresztu. Sąd dał wiarę dokumentacji poświadczonej przez biegłego lekarza. „Małpa” odzyskał wolność i zniknął. W grudniu 2018 r. prokuratura wydała za nim list gończy.

Od tej pory gangster regularnie zmieniał miejsca pobytu. Wynajmował mieszkania na podstawione osoby i bodajże tylko jedna lub dwie osoby wiedziały, gdzie jest teraz zamelinowany. „Małpa” zmienił też sposób ubierania, by nie wyglądać jak wołomiński oprych, tylko „zwykły człowiek”. Zapuścił włosy.

Proces ws. zabójstwa w kinie. Morderca był partnerem jednego z zaatakowanych

Proces mężczyzny, który w grudniu zeszłego roku zaatakował w szczecińskim kinie dwie osoby, rozpoczął się w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Jeden z...

zobacz więcej



Maskarady i niemal paranoiczna ostrożność na nic się jednak zdały. „Łowcy cieni” wytropili go w Częstochowie i dali cynk kolegom z miejscowego wydziału CBŚP. Ci 18 października ujęli zaskoczonego bossa na parkingu przy jednym z centrów handlowych.

Renegat

Grzegorz K. uważany jest przez śledczych za gangstera niebezpiecznego i z rozległymi kontaktami. Kiedyś był mocno związany z gangiem Jacka K. ps. „Klepak”, jednak po śmierci bossa w grupie doszło do ostrej wojny o schedę po „Klepaku”.

„Małpa” rywalizował z trzema hersztami: „Rudym”, „Citkiem” i „Jogim”. Stanął na czele „wołomińskich rebeliantów”. Został nawet oskarżony o podżeganie razem z niejakim „Uchalem” do zabójstwa Wiesława Ch., związanego z ekipą wspomnianego triumwiratu.

W sierpniu 2004 r. Wiesław Ch. miał zabić Adama Ch., który według śledczych chciał się usamodzielnić od „Wołomina”. Mężczyzna został zastrzelony w swojej kryjówce, a po zbrodni jego ciało wywieziono w okolice Zambrowa i tam spalono.

Prokuratura ustaliła, że to „Małpa” i „Uchal” wskazali Wiesława Ch. jako winnego śmierci Adama. I miał namawiać wdowę, aby dokonała pomsty na zabójcy męża. Do spotkania tego miało dojść w sklepie Agnieszki Ch., w którym później kobieta i jej brat zamordowali Wiesława. Co ciekawe, „Małpa” i „Uchal” przyznali się do spotkania z wdową, ale według ich wersji miało ono charakter towarzyski. Przed sądem przekonywali, że padli ofiarą intrygi CBŚP. Obaj bossowie buntownicy zostali uniewinnieni.

źródło:
Zobacz więcej