Jaki o wyroku ws. Nabielaka 9: Sędziowie łamią prawa, będzie postępowanie dyscyplinarne

Zdaniem Patryka Jakiego sędziowie przyznali sobie kompetencje władzy ustawodawczej (fot. arch.PAP/Marcin Bielecki)

„Złożę wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, którzy łamią prawo” - zapowiedział europoseł Patryk Jaki. Były wiceminister sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do uchylenia przez WSA decyzji komisji weryfikacyjnej w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała znana działaczka lokatorska Jolanta Brzeska, którą prawdopodobnie spalono w Lesie Kabackim w 2011 r. Skargę na decyzję komisji złożył m.in. Marek M. – „handlarz roszczeniami”.

Były szef komisji weryfikacyjnej, europoseł Patryk Jaki zapowiedział po decyzji WSA, że złoży wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów tego sądu.

W kolejnym wpisie wskazał, że sędziowie „przyznali sobie uprawnienia władzy ustawodawczej i nie stosują ustawy uchwalonej przez Sejm”. Decyzję reprywatyzacyjną w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 w styczniu 2006 r. podpisał Mirosław Kochalski - ówczesny sekretarz m.st. Warszawy.

WSA uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. Nabielaka 9

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości przy stołecznej ul. Nabielaka 9, gdzie...

zobacz więcej

Na jej mocy kamienicę, gdzie mieszkała m.in. działaczka lokatorska Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. prawdopodobnie spalona w Lesie Kabackim przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i znanemu „kupcowi roszczeń” Markowi M., który część praw miał nabyć za bezcen od innych spadkobierców.

Zdaniem działacza miejskiego, Jana Śpiewaka, M. zapłacił za roszczenia i prawo do odszkodowania 1,8 tys. zł, po czym otrzymał 1,9 mln zł odszkodowania – i kamienicę.

Reprywatyzację nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 komisja weryfikacyjna uchyliła w grudniu 2017 r., nakazując jednocześnie Markowi M. zwrot ponad 2,9 mln zł.

Komisja argumentowała, że po reprywatyzacji sytuacja lokatorów kamienicy radykalnie się pogorszyła: podwyższono czynsze, co doprowadziło do powstania zaległości finansowych, a to z kolei skutkowało postępowaniami o zapłatę i eksmisjami. W konsekwencji niemal wszyscy lokatorzy opuścili swoje mieszkania.

Skargę na decyzję komisji w zakresie uzasadnienia złożyło m.st. Warszawa, zaskarżył ją także Marek M. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zdecydował o jej uchyleniu.

źródło:
Zobacz więcej