Nowicka: Nie bójmy się sukienek. Są panowie, którzy w nich chodzą – księża, Szkoci

– To powolne przyzwyczajanie nas do tego, żebyśmy mówili o homoseksualizmie. To jest plan Rabieja: najpierw związki partnerskie, później małżeństwa, następnie adopcje. Dlatego trzeba też przyzwyczajać małe dzieci, wprowadzać tęczowe piątki, dni na spódniczki – wyliczał Robert Telus z Prawa i Sprawiedliwości, zapytany o cel organizowania w szkołach tzw. tęczowego piątku. – Nie bójmy się sukienek. Są panowie, którzy chodzą i jakoś sobie z tym radzą. Weźmy księży, Szkotów – przekonywała Wanda Nowicka z Wiosny.

Uwaga, nadciąga „Tęczowy Piątek”. Rodzicu, możesz ochronić swoje dzieci

W najbliższy piątek, 25 października, w części szkół zostanie podjęta próba zorganizowania „Tęczowego Piątku”, czyli – jak przekonują jego...

zobacz więcej

W piątek w części szkół ma zostać podjęta próba zorganizowania „tęczowego piątku”, czyli – jak przekonują jego promotorzy – dnia solidarności z osobami LGBT+.

Komentując tę inicjatywę Robert Telus z PiS ocenił, że to realizowanie planu wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja.

– Najpierw związki partnerskie, później małżeństwa, później adopcje. Dlatego trzeba też przyzwyczajać małe dzieci, wprowadzać tęczowe piątki, dni na spódniczki – opisywał ten plan polityk.

– Nie dajmy się zwariować – apelował. Jednocześnie podkreślił, że trzeba być tolerancyjnym. – Ale nie dajmy narzucać mniejszości, że oni są normalni a my jesteśmy nienormalni – mówił Telus.

Wanda Nowicka z Wiosny podkreśliła, że osoby homoseksualne są także w szkołach. – To są dzieci, które często ze względu na swoje skłonności, orientację są prześladowane przez innych uczniów – powiedziała i dodała, że „tęczowy piątek” służy edukacji młodych ludzi.

W kontekście dyskusji zostało przypomniane, że w jednej z poznańskich szkół miał się odbyć tzw. dzień spódniczki; proponowano przyjść tak ubranym także chłopcom.

Wanda Nowicka stwierdziła, że wielu mężczyzn chodzi w sukienkach. – Weźmy księży, Szkotów; w średniowieczu chodzili panowie w rajtuzach – wyliczała. – Nie bójmy się sukienek. Są panowie, którzy w nich chodzą i jakoś sobie z tym radzą – przekonywała Nowicka.

Marcin Ociepa z Porozumienia stwierdził, że tu nie chodzi o strój. – Próbujecie wprowadzać kategorię trzeciej, czwartej i piątej płci. Próbujecie zamienić chłopców z dziewczynkami – powiedział.

Krzysztof Bosak z Konfederacji uważa, że ten temat to pole działania dla rządu.

– Jest projekt organizacji prorodzinnych, żeby doprecyzować prawo oświatowe, aby żadne organizacje LGBT i edukatorzy spoza szkoły nie mogli w szkołach demoralizować dzieci. Trzeba ten projekt uchwalić. Trzeba wzmocnić pozycję rodziców, aby bez ich zgody nie można było wziąć dzieci na żadne zajęcia. Trzeba ograniczyć ofensywę lobby LGBT w postaci manifestacji – wyliczał Bosak.

źródło:
Zobacz więcej