Szwagrzyk: Jeszcze w tym roku nazwiska kolejnych zidentyfikowanych ofiar

Ekipa Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN prace na Łączce zakończyła w 2017 roku (fot. TT/Poszukiwania IPN)

Jeszcze w tym roku, zapewne w grudniu, podane zostaną nazwiska kolejnych zidentyfikowanych ofiar, odnalezionych w różnych miejscach Polski – zapowiedział we wtorek wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Ukraina zaprosiła polski IPN do poszukiwań szczątków ofiar NKWD

Eksperci z polskiego IPN zostali zaproszeni do udziału w pracach poszukiwawczych szczątków ofiar komunizmu, pochowanych na terenie byłego więzienia...

zobacz więcej

Prof. Szwagrzyk otworzył we wtorek w stołecznej siedzibie IPN konferencję „Ślady Zbrodni – Oblicza Pamięci. Katyń – Łączka – Ravensbrueck”. Jak mówił, kto nie zna historii „Łączki”, nie zna i nie zrozumie historii Polski.

Wiceprezes Instytutu powitał prelegentów, ekspertów – jak podkreślił – z Polski, Rosji i Białorusi. – Dzięki ich udziałowi będziemy mówić o tym, w jaki sposób o pamięć dbać, w jaki sposób nauka może włączyć się w ten proces utrwalania naszej pamięci. To bardzo ważny dzień dla nas wszystkich – powiedział.

Jak zaznaczył, jednym z miejsc ważnych dla naszej pamięci jest „Łączka” na warszawskich Wojskowych Powązkach. – Według różnego rodzaju danych przez nas posiadanych zostało tam pogrzebanych ok. 300 naszych bohaterów. Działo się to pomiędzy 1948 a 1956 rokiem. W pierwszych dwóch etapach naszych prac poszukiwawczych, w latach 2012-2013, odnajdywaliśmy szczątki w układzie anatomicznym, a więc niezniszczone i możemy powiedzieć, że łącznie było to ok. dwustu szczątków ludzkich – mówił prof. Szwagrzyk.

– Ale przyszedł ostatni najtrudniejszy etap, realizowany w 2017 r., i okazało się, że poza czterema szczątkami wszystkie inne zostały zniszczone przy budowie kwatery zasłużonych dla władzy ludowej. Co oznacza, że odnajdywaliśmy tysiące fragmentów szczątków. Mimo tych zniszczeń uzyskujemy jednak wyniki identyfikacyjne z zębów, z małych zachowanych fragmentów. To daje nadzieję na przyszłość i oznacza, że mimo tych zniszczeń będą kolejne identyfikacje. Już w tym roku – myślę, że w grudniu – kolejna konferencja identyfikacyjna – zapowiedział.

IPN podpisał z amerykańską agencją rządową umowę ws. poszukiwań ofiar wojny

Instytut Pamięci Narodowej podpisał umowę z DPAA – agencją Departamentu Obrony USA, która poszukuje żołnierzy zaginionych podczas wojen i...

zobacz więcej

Ekipa Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN prace na Łączce zakończyła w 2017 r. – Wtedy zostały tam odnalezione ostatnie fragmenty szczątków. Trwa w tej chwili oczekiwanie na ich identyfikację. Wielkie nadzieje wiążemy z pozyskanym kilka miesięcy temu od Amerykanów programem FBI CODIS do badań genetycznych. Mamy nadzieję, że bardzo nam ten proces przyspieszy. Jeszcze jesienią tego roku IPN planuje ogłoszenie konkursu na budowę Panteonu na „Łączce”, aby to miejsce wreszcie miało należny mu wygląd – podkreślił wiceprezes IPN.

– To, co wydarzyło się przed laty w Polsce, mówimy tutaj o zbrodniach okresu komunistycznego, to szczególny dowód na to, jak zbrodniczy w Polsce był ten system. To jest też dowód na to, jak bardzo wiele wysiłku w tamtym systemie włożono w to, żeby nie tylko mordować przeciwników politycznych, tych rzeczywistych i domniemanych, ale także by zacierać ślady po dołach śmierci, po grobach. Robiono to niezwykle skrupulatnie przez bardzo wiele lat, stąd dziś ten proces, który przeprowadzamy, ma często ogromne trudności w realizacji. I dlatego musi być realizowany przez długi czas. To wyzwanie dla kilku pokoleń – mówił.

W jego ocenie kto nie zna historii „Łączki”, nie zna i nie zrozumie historii Polski.

źródło:

Zobacz więcej