Prokuratura: nie ma dowodów na łapówkę w sprawie wieżowców spółki Srebrna

Zeznania austriackiego biznesmena nie były spójne – twierdzi prokuratura (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)

Nie będzie śledztwa w sprawie nakłonienia Geralda Birgfellnera do przekazania 50 tys. zł za złożenie podpisu na dokumentach w sprawie budowy dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna – dowiedział się portal tvp.info. Zeznania Austriaka nie były spójne, dodatkowo biznesmen nie odpowiadał na pytania śledczych. W związku z tym Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie w związku z „brakiem znamion przestępstwa” zarówno wręczenia, jak i przyjęcia korzyści majątkowej.

Prokuratura podjęła decyzję w sprawie Geralda Birgfellnera

Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie z zawiadomienia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera – poinformował portal tvp.info prok....

zobacz więcej

– Wątek dotyczącym przekazania kwoty 50 tysięcy złotych został wyłączony do odrębnego postępowania i zakończony decyzją procesową o odmowie wszczęcia śledztwa 11 października 2019 r. – powiedział tvp.info prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Z relacji prok. Łapczyńskiego wynika, że Gerald Birgfellner „przedstawiał kilka różnych wersji tego zdarzenia, różniącej się między innymi szczegółami, kiedy i komu przekazał kopertę z pieniędzmi i co się z nią stało”. – Na pytania prokuratora mające uszczegółowić jego relację odmawiał odpowiedzi. Podczas przesłuchania na terytorium Austrii nie chciał wypowiadać się na ten temat i odwołał się do wcześniej złożonych sprzecznych w tym zakresie zeznań. Nigdy nie wyjaśnił rozbieżności pomiędzy medialnymi informacjami przekazywanym przez niego w kwietniu 2019 r., a zeznaniami złożonymi w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w lutym 2019 r. – wyjaśnił rzecznik.

Decyzja o odmowie wszczęcia dotyczy zarówno „wątku wręczenia korzyści majątkowej w zamian za nadużycie udzielonych uprawnień i niedopełnienie ciążących obowiązków, nakłaniania i pomocnictwa do tych zachowań, jak również wątku przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie obowiązków”. – Podstawą decyzji procesowej prokuratora w obydwu wątkach było stwierdzenie w analizowanych zachowaniach braku znamion przestępstwa – dodaje prok. Łapczyński.

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. – m.in. Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem – dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Jak podała „Gazeta Wyborcza” w lutym 2019 r., austriacki biznesmen Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna; chodziło o budowę drapacza chmur w Warszawie. „GW” przytacza zeznania Birgfellnera z poniedziałku 11 lutego, podkreślając, że zostały one złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.

źródło:
Zobacz więcej