Bieńkowska wezwana do prokuratury. CBA zatrzymało jej brata i b. asystenta

CBA zatrzymało brata i b. asystenta Bieńkowskiej (fot. REUTERS/Eric Vidal)

Unijna komisarz i była senator Elżbieta Bieńkowska oraz jej mąż Artur Bieńkowski zostali wezwani w charakterze świadków na przesłuchanie w katowickiej prokuraturze. Mają zeznawać w sprawie brata Bieńkowskiej i jej byłego asystenta, których zatrzymało CBA. Według śledczych mieli brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Były asystent Bieńkowskiej zatrzymany. „Kierował grupą przestępczą”

W poniedziałek został zatrzymany b. asystent obecnej polskiej komisarz UE – Lech B. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prokurator...

zobacz więcej

Na początku marca br. CBA zatrzymało sześć osób, m.in. w sprawie wyłudzenia 2 mln zł na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Grupa miała działać od października 2012 r. do grudnia 2018 r. i dokonywać m.in. przestępstw korupcyjnych, skarbowych i przeciwko obrotowi gospodarczemu, a także wyłudzeń kredytów i dotacji z funduszy unijnych. Miała się też dopuścić prania pieniędzy pochodzących z tych przestępstw.

Wśród zatrzymanych był brat komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej, Jarosław M. Kolejnym z zatrzymanych był Lech B., były asystent Bieńkowskiej w czasach, gdy była ona senatorem.

Z ustaleń śledczych wynika, jako współpracownik senator RP Elżbiety Bieńkowskiej, powoływał się na swoje wpływy w instytucjach i urzędach państwowych oraz bankach. „Aby uwiarygodnić swoje szerokie kontakty i dowieść, że może załatwić każdą sprawę, umawiał się na spotkania w biurze senatorskim i posługiwał służbowymi wizytówkami” – przekazała prokuratura.

Prokuratura przypomniała, że jedna z oszukanych osób straciła 715 tysięcy złotych, które wpłaciła na prywatne konto Lecha B., w przekonaniu, że jest to rachunek powierniczy i dokonując takiej operacji, uzyska kredyt na zakup nieruchomości w Katowicach. Nie dostała obiecanego kredytu ani zwrotu wpłaconych pieniędzy. Lech B. twierdził, że zostały one zaliczone na poczet jego roszczeń z tytułu zawartej umowy.

Wśród poszkodowanych są również spółki doprowadzane do niekorzystnego rozporządzania swoim mieniem i ryzyka szkód majątkowych. W przypadku jednej z nich chodziło o przejęcie majątku o wartości prawie 10,5 miliona złotych.

Bieńkowska: Łączenie mojej osoby z zatrzymaniami CBA sprzeczne z faktami

Łączenie mojej osoby z dzisiejszymi zatrzymaniami CBA pozostaje w jawnej sprzeczności z faktami, co jednoznacznie zostało ustalone w 2014 r. –...

zobacz więcej

W innym przypadku przestępstwo polegało na wprowadzeniu w błąd banku, który udzielił jednej ze spółek kredytu obrotowego w wysokości 2,5 miliona złotych, mimo że nie miała ona zdolności kredytowych. Pieniądze zostały rozdysponowane niezgodnie z przeznaczeniem.

Zarzucane podejrzanym przestępstwa zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności.

W ocenie prokuratury przesłuchanie Elżbiety Bieńkowskiej ma na celu weryfikację zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim wyjaśnień Lecha B. m.in. dotyczących współpracy podejrzanego z ówczesną senator.

Celem przesłuchania Artura Bieńkowskiego jest uzyskanie jego wiedzy na temat funkcjonowania spółki, której prezesem był członek ww. grupy przestępczej – Jarosław M. Zeznania te mogą dostarczyć istotnych dla dobra postępowania informacji, ponieważ świadek zasiadał w Radzie Nadzorczej tego podmiotu.

źródło:
Zobacz więcej