82-latka zginęła w pożarze. Wnuki wolały ratować laboratorium metamfetaminy

Wnukowie zamiast wezwać strażaków poszli po papierosy (fot. DOD)

Tragiczny pożar w amerykańskim stanie Nowy Jork. Ofiar można było uniknąć, jednak dwaj bracia woleli uratować laboratorium metamfetaminy niż własną babcię. Prokuratura postawiła im zarzuty.

18 tys. zgonów w rok. Oto najgroźniejszy narkotyk w USA

Fentanyl to najbardziej zabójczy narkotyk w Ameryce – poinformowali przedstawiciele Narodowego Centrum Statystyk dot. Zdrowia (NCHS), federalnej...

zobacz więcej

W pożarze, który wybuchł w domu w mieście Riverside 14 maja, śmierć poniosła 82-letnia Gladys Ann Willow. Jej wnukowie, 33-letni Jarrett Gause i 21-leni Justin usłyszeli właśnie zarzuty zabójstwa drugiego stopnia.

Prokurator okręgowy hrabstwa Steubn oświadczył, że z ustaleń śledztwa wynika, iż bracia woleli ratować z płomieni sprzęt do produkcji metamfetaminy niż staruszkę. Po zabezpieczeniu laboratorium Jarrett i Justin nie zgłosili również pożaru, tylko poszli po papierosy.

Starszy z braci na proces poczeka w areszcie. Młodszy został zwolniony za kaucją.

źródło:
Zobacz więcej