RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sędzia Waldemar Ż. wygłosił „manifest polityczny”. Są konsekwencje

Rzecznik skierował wniosek o rozpoznanie sprawy do sądu dyscyplinarnego (fot. PAP/Darek Delmanowicz, zdjęcie ilustracyjne)

Sędzia Waldemar Ż. przez wygłoszenie manifestu politycznego uchybił godności urzędu – tak brzmi zarzut postawiony Ż. przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Manifestem został określony wywiad „Sędzia Żurek: Kamil Zaradkiewicz chce zafundować obywatelom chaos w sądach” udzielony przez Waldemara Ż. portalowi prawo.pl. Rzecznik skierował wniosek o rozpoznanie sprawy do sądu dyscyplinarnego.

Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów, którzy orzekali w stanie wojennym

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych prowadzi postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch sędziów – Remigiusza C. z Sądu Okręgowego w...

zobacz więcej

Jak wskazano w komunikacie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędziego Piotra Schaba, wniosek do sądu to efekt zakończonego właśnie postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędziego Przemysława W. Radzika.

Jak wynika z komunikatu, chodzi o wypowiedzi dotyczące poglądów Żurka i ocen związanych z działaniem konstytucyjnych organów państwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa

Ż. – czytamy w komunikacie – kwestionując legalność powołania Kamila Zaradkiewicza na urząd sędziego Sądu Najwyższego, określił zadane przez ten Sąd, w składzie z SSN Kamilem Zaradkiewiczem, pytania prawne do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie statusu sędziów powołanych na podstawie niezgodnych z Konstytucją uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2011-15 mianem „ustawki”, zmierzającej do osiągnięcia politycznego celu.

Następnie – ocenia Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów – pomówił SSN Kamila Zaradkiewicza o działanie w zamiarze (…) „zaszachowania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej” przez zadanie przez Sąd Najwyższy wskazanych pytań prawnych Trybunałowi Konstytucyjnemu, to jest pomówił go o takie postępowanie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego.

Jak wynika z komunikatu, sędzia Waldemar Ż. skierował też wobec sędziego Kamila Zaradkiewicza groźbę bezprawną przyszłego napiętnowania oraz pociągnięcia do odpowiedzialności za działanie „na szkodę Państwa i obywateli”.

W komunikacie wskazano, że jakkolwiek sędziowie nie są ograniczeni w prezentowaniu swoich poglądów w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, to jednocześnie mogą to czynić we właściwej formie, w sposób stonowany, tak, aby nie narażać innych osób na poniżenie lub uszczerbek na honorze i godności.

Niepełnosprawny musiał czołgać się podczas rozprawy. Jest postępowanie dyscyplinarne

O wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziom Sądu Okręgowego w Łodzi w związku z poniżającym traktowaniem niepełnosprawnego...

zobacz więcej

„Z godnością urzędu sędziego i cechującą każdego sędziego nieskazitelnością charakteru wiąże się ustalony standard postępowania sędziego, który stanowić powinien wzór dla innych i którego efektem powinno być wzbudzanie szacunku” – podkreślił Rzecznik Dyscyplinarny. Sędzia Ż. – jak wskazał rzecznik – „nadużył prawa wyrażania opinii, naruszył dobre obyczaje sędziowskie, a tym samym ugodził w interes wymiaru sprawiedliwości”.

„Wygłaszanie manifestów politycznych, w których wyraża się opinię będącą jednocześnie pomówieniem w stosunku do sędziego Sądu Najwyższego, a ponadto kierowanie w stosunku do jego osoby bezprawnych gróźb nie tylko narusza dobra osobiste pomówionego – cześć i dobre imię – ale stanowi także podważenie walorów zawodowych oraz wizerunku jako prawnika” – czytamy w komunikacie.

„Opinie sformułowane w ten sposób i wyrażone publicznie na portalu internetowym wyrządzają również znaczną szkodę dla służby sędziowskiej i godzą w dobro wymiaru sprawiedliwości oraz jego właściwy wizerunek w odbiorze społecznym, podważając tym samym autorytet organów wymiaru sprawiedliwości” – podkreślono.

źródło:
Zobacz więcej