Były esesman przed sądem. Twierdzi, że proces zniszczy mu starość

Oskarżony nie przyznaje się do winy (fot. PAP/EPA/Daniel Bockwoldt / POOL)

Przed sądem w Hamburgu odbywa się proces byłego esesmana. Prokuratura oskarża Bruna D. o współudział w zamordowaniu co najmniej 5230 osób. W czasie drugiej wojny światowej oskarżony był strażnikiem w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof.

Rusza proces byłego esesmana. Może mieć na sumieniu ponad 5 tys. ludzi

Przed Sądem Krajowym w Hamburgu rozpoczyna się proces byłego SS-mana, którego prokuratura oskarża o udział w zamordowaniu co najmniej 5230 osób....

zobacz więcej

93-letni Bruno D. nie przyznał się do winy. Powiedział, że został zmuszony do pełnienia służby jako strażnik w KL Stutthof. Zapewnił, że było mu żal więźniów. Stwierdził też w sądzie, że proces zniszczy mu starość.

Biegły z Federalnego Instytutu Policji Kryminalnej oświadczył, że Bruno D. pełniąc służbę jako strażnik w KL Stutthof wspierał podstępne i okrutne mordy, do których dochodziło w obozie. Obrońca oskarżonego podkreślał, że jego klient nie wstąpił dobrowolnie do SS, a do służby w obozie został oddelegowany.

Sąd wyznaczył na sprawę 12 dni procesowych. Ze względu na zły stan zdrowia oskarżonego każda rozprawa będzie trwać dwie godziny - od 11 do 13.

źródło:
Zobacz więcej