Prokuratura podjęła decyzję w sprawie Geralda Birgfellnera

Austriacki biznesmen „nie przedstawił żadnych dokumentów” (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)

Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie z zawiadomienia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera – poinformował portal tvp.info prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy wykazał, że „nie zaszły jakiekolwiek okoliczności wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa na szkodę austriackiego biznesmena”.

Birgfellner nie pojawia się na przesłuchaniach. Sąd uchylił kolejną karę za niestawiennictwo

Warszawski sąd po raz trzeci uchylił karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł, jaką prokuratura nałożyła na austriackiego biznesmena Geralda...

zobacz więcej

Jak poinformował prok. Łapczyński, decyzja śledczych zapadła 11 października. – Ustalono, że Gerald Birgfellner nie przedstawił żadnych dokumentów, potwierdzających poniesione przez niego koszty. Nigdy nie konsultował planowanych wydatków i nigdy wcześniej nie zwrócił się do spółki Srebrna o zwrot poniesionych przez siebie kosztów własnych. Nie przedstawił żadnego rozliczenia i dowodów potwierdzających faktycznie poniesienie takich kosztów – wskazał.

Dalej wyliczył, że biznesmen „nie przedstawił również żadnych pisemnych umów zawartych z podmiotami, którym miał zlecić określone prace, a które to dokumenty umożliwiałyby weryfikację faktur wystawionych przez podmioty mające działać na jego zlecenie”.

– Po wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa, przedstawiciele spółki Srebrna, nie unikali z nim kontaktu. Wręcz przeciwnie, wobec braku przedłożenia przez niego niezbędnych do rozliczenia dokumentów, prowadzono rozmowy z udziałem prawników mające na celu wypracowanie zgodnego z prawem rozwiązania tej sytuacji. Zamiar zapłaty w przypadku przedstawienia dokumentów, z których wynikałyby określone koszty, potwierdza również w swoich zeznaniach Gerald Birgfellner – podał prokurator.

Zaznaczył, że powstały spór między stronami jest sporem o charakterze wyłącznie cywilnoprawnym i może być tylko rozstrzygany na drodze postępowania cywilnego. – Ustalenia te obligowały prokuratora do wydania decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa w przedmiotowej sprawie – zaznaczył.

Prokuratura: Birgfellner i jego pełnomocnicy podpisali protokół z przesłuchania

Prokuratura Okręgowa w Warszawie zapewniła, że Gerald Birgfellner podpisał protokół przesłuchania, które odbyło się 13 lutego. Śledczy odnieśli się...

zobacz więcej

Prok. Łapczyński dodał, że śledczy w toku postępowania sprawdzającego wykonali szereg czynności zmierzających do weryfikacji okoliczności podnoszonych w zawiadomieniu biznesmena.

Zaznaczył, że w zeznaniach Birgfellnera „wielokrotnie zmieniał wersje przebiegu zdarzeń”. – Wobec niestawiennictwa austriackiego biznesmena na terminach czynności wyznaczonych przez prokuratora, konieczne było przesłuchanie go w drodze pomocy prawnej na terytorium Austrii. Przeanalizowana została również załączona do zawiadomienia dokumentacja w postaci blisko tysiąca dokumentów, w znacznej części w języku angielskim i niemieckim – dodaje Łapczyński.

Rzecznik dodał, że śledczy przeanalizowali nagrania kopii zapisów rozmów Birgfellnera. – Pomimo wielokrotnego żądania dostarczenia przez zawiadamiającego oryginalnych nośników nagranych rozmów, Gerald Birgfellnera nigdy ich nie dołączył. Wskazywał, iż nie wie ile rozmów nagrał, czym nagrywał, gdzie znajdują się oryginały nagrań – mówi prokurator.

– Czynności podejmowane przez zawiadamiającego i jego adwokatów takie jak niestawiennictwo na wskazane przez prokuratora terminy, ciągłe zgłaszanie szeregu oświadczeń, wniosków i deklaracji, przerywanie czynności na żądanie pełnomocników i ingerowanie w treść protokołu przesłuchania, brak doręczenia oryginałów nagrań, wskazywały na dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności, co uniemożliwiło szybkie podjęcie przez prokuratora decyzji procesowych w tym postępowaniu – poinformował prokurator.

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. – m.in. Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem – dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

źródło:
Zobacz więcej