Zieloni bierni w trakcie awarii „Czajki”? „Byliśmy w kontakcie z ratuszem, zadaliśmy serię pytań”

– Mam prośbę. Nie wyrzucajmy ścieków i nie mordujmy kóz i wtedy zacznijmy rozmowę (…) wystąpię jako rzecznik obywateli. Pani Urszulo, no jak to jest, że nie zabraliście głosu w sprawie tych ścieków? Czy pani nie wstyd, tak po ludzku? – pytał w programie „Strefa starcia” redaktor Michał Karnowski, odnosząc się do afery z oczyszczalnią ścieków „Czajka” i znikomej reakcji lewicowych środowisk ekologicznych na tę awarię. – Ja czekam, bo my zabraliśmy głos w sprawie ścieków. Bardzo szybko byliśmy w kontakcie z ratuszem, zadaliśmy serię pytań – odparła przedstawicielka KO Urszula Zielińska (Partia Zieloni).

Gronkiewicz-Waltz: Za awarię „Czajki” odpowiedzialny jest PiS

Za awarię warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka” odpowiedzialne jest Prawo i Sprawiedliwość – uważa była prezydent miasta Hanna...

zobacz więcej

– Po cichu, żeby nikt nie widział, tak? – dopytywał red. Karnowski, niedowierzający w zapewnienia przedstawicielki Partii Zieloni. – Nie. To jest wszystko na naszej stronie, można sobie prześledzić strona www.partiazieloni.pl. Robiliśmy również konferencję w tej sprawie. Była konferencja w Płocku chociażby w tej sprawie, w momencie, kiedy ścieki dopływały do Płocka. Także oczywiście, kto jest zainteresowany znajdzie – tłumaczyła działaczka Zielonych niedowierzającemu redaktorowi.

– Dostaliśmy w ciągu 24 godzin odpowiedzi na nasze pytania odnośnie „Czajki”. Natomiast zastanawiam się, ponieważ państwo z PiS, łącznie z Telewizją Polską, przez miesiąc wzywali nas do przykuwania się do „Czajki” z powodu awarii, bardzo poważnej awarii – ciągnęła Zielińska.

– Przepraszam bardzo. Czy w telewizji ktoś wzywał Zielonych? – spytał z kolei prowadzący program red. Michał Adamczyk. – Opowiada pani nieprawdę – stwierdził. – Przed chwilą powiedziała pani, że w telewizji polskiej wzywali do przykuwania się. Nie było takiego wezwania w Telewizji Polskiej. Kto i kiedy? Przepraszam bardzo, skoro pada tutaj atak pod adresem TVP, to proszę powiedzieć, kto konkretnie wzywał do tego, żeby się przykuć – stanowczo oponował red. Adamczyk.

– Od rana (…) wzywaliście państwo, no byliśmy zapraszani przez państwa – koledzy, ja również – Telewizja Polska, również Polskie Radio, i pytano się nas: dlaczego nie protestujemy, gdzie są Zieloni, dlaczego się nie przykuliśmy? – odparła zdenerwowana przedstawicielka Koalicji Obywatelskiej. – Teraz czekam na pytanie: dlaczego nie przykuliśmy się do Ostrołęki z powodu wycieku oleju? Dlaczego mi państwo tego pytania nie zadajecie? – pytała Zielińska.

– Po prostu tam nie udawano, że nie ma tematu. Wie pani o tym, prawda? – odparł red. Karnowski.

– Zadaliśmy pytania i byliśmy w kontakcie z ratuszem, tutaj również będziemy zadawać pytania – odparła przedstawicielka KO.

– Dlaczego ja o to pytam? Mam dość po prostu używania ekologii jako młota politycznego. Osiem lat PO-PSL i żadnych działań. To znaczy, wyszliśmy z ośmiu lat PO-PSL w sytuacji, w której dymią, jak dymiły, piece w domach w Warszawie i wtedy państwa nie było – zauważył redaktor Karnowski.

źródło:
Zobacz więcej