Cztery ofiary starć w Bangladeszu z powodu obraźliwego wpisu o Mahomecie na Facebooku

Oskarżony trafił do aresztu (fot. Ahmed Salahuddin/NurPhoto via Getty Images/ Zdjęcie ilustracyjne)

Co najmniej cztery osoby zginęły, a około 50 odniosło obrażenia w niedzielę w starciach z policją, które wybuchły na południu Bangladeszu z powodu obraźliwego wpisu na Facebooku o proroku Mahomecie – poinformowała miejscowa policja. W 160-milionowym Bangladeszu, w którym ponad 90 proc. mieszkańców stanowią wyznawcy islamu, co pewien czas dochodzi do przemocy na tle wyznaniowym.

Muzułmanie we Francji żądają wprowadzenia szariatu

Muzułmanie we Francji nie poddają się sekularyzacji. Jeszcze przed 30 laty można było sądzić, że islam podzieli los głównych wyznań...

zobacz więcej

Do starć doszło w dystrykcie Bhola, około 200 km od Dhaki, gdzie kilkuset muzułmanów żądało natychmiastowego postawienia przed sądem domniemanego autora wpisu, zatrzymanego już w piątek hindusa.

– Protestujących zapewniono, że oskarżony trafił do aresztu i wszczęto wobec niego działania prawne, ale oni nie słuchali i zaczęli obrzucać funkcjonariuszy kamieniami – powiedział przedstawiciel lokalnej policji Salahuddin Miah.

Według jego relacji policjanci w samoobronie zaczęli strzelać ślepymi nabojami, ale „tłumu był nie do opanowania” i zmusił funkcjonariuszy do schronienia się w jednym z okolicznych budynków.

W październiku 2016 roku w dystrykcie Brahmanbaria, na wschodzie kraju, wybuchły protesty wywołane publikacją w mediach społecznościowych fotomontażu, który przedstawiał hinduistycznego boga Śiwę w sanktuarium Al-Kaba w Mekce, zawierającym Czarny Kamień, który stanowi dla muzułmanów największą świętość.

Od publikacji zdjęcia w Bangladeszu zdewastowano około 200 świątyń, domów i firm należących do wyznawców hinduizmu, a policja aresztowała 78 muzułmanów podejrzanych o dopuszczenie się tych aktów wandalizmu oraz hindusa podejrzanego o opublikowanie kontrowersyjnego wizerunku.

źródło:

Zobacz więcej