Strażacy uporali się z olejem, który do Narwi wyciekł z elektrowni w Ostrołęce

Olej, który wyciekł z elektrowni w Ostrołęce do Narwi został zebrany – poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej w Makowie Mazowieckim, mł. kpt. Bartosz Kołodziejski. W wyniku rozszczelnienia w ostrołęckiej elektrowni rzeka uległa zanieczyszczeniu na odcinku 35 km.

Wyciek oleju do Narwi. Minister Kowalczyk: monitorujemy sytuację

Resort środowiska jest w stałym kontakcie ze służbami, które monitorują sytuację w związku z wyciekiem oleju z elektrowni Energa w Ostrołęce –...

zobacz więcej

– Za godzinę będziemy rozbierali czwartą, ostatnią zaporę w Nowych Łachach (pow. makowski). Substancja, która wyciekła z elektrowni w Ostrołęce została zebrana z rzeki – powiedział Kołodziejski. W jego ocenie Narew jest już oczyszczona z oleju. Nie potrafił jednak oszacować ile oleistej substancji zebrano z powierzchni wody.

W sobotę doszło do wycieku oleju turbinowego z zakładu Energa Elektrownie Ostrołęka. Olej wpłynął do kanału zrzutowego a następnie do Narwi. Według ministerstwa środowiska ilość wyciekłej substancji szacuje się na 3-5 ton. Zanieczyszczeniu uległa rzeka na odcinku 35 km.

Z kolei Grupa Energa poinformowała w komunikacie wydanym w sobotę, że ze wstępnych szacunków elektrowni wynika, iż do Narwi przedostało się ok. 0,6 m sześć. oleju.

Energa wyjaśniła, że w zakładzie Energa Elektrownie Ostrołęka SA doszło do rozszczelnienia chłodnicy oleju uszczelniającego Turbozespołu nr 1. „Pomimo szybkiej reakcji na zdarzenie olej dostał się do wody chłodzącej i pojawił się na zrzucie wód pochłodniczych w ilości ok. trzech metrów sześciennych” – czytamy w komunikacie Grupy Energa.

Skutki zdarzenia monitorują Inspektorzy Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Ostrołęce. Minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział kontrolę WIOS w zespole elektrowni Energa w Ostrołęce.

źródło:

Zobacz więcej