Radni KO nie chcą ulicy „Łupaszki”? Dotarliśmy do projektu uchwały

Zdaniem radnych FMP, „Łupaszka” nie zasługuje na upamiętnienie (fot. IPN)

Radni wchodzącego w skład KO Forum Mniejszości Podlasia zgłosili projekt uchwały o likwidacji nazwy ul. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w Białymstoku. Portal tvp.info dotarł do treści uchwały i jej uzasadnienia. Napisano w nim, że legendarny dowódca podziemia był postacią „niejednoznaczną”, a na upamiętnienie zasługuje bardziej 100. rocznica nadania praw wyborczych kobietom. Przyszłość uchwały zależy od postawy reszty radnych KO; prawdopodobne, że poprą oni pomysł. – Czy możliwe, by radni FMP zgłosili ten wniosek bez wiedzy prezydenta Truskolaskiego? – komentuje sprawę w rozmowie z nami podlaski działacz społeczny Piotr Lussa.

Poseł Andruszkiewicz apeluje, by pozostawić ulicę Szendzielarza „Łupaszki”

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz zaapelował do radnych Białegostoku, by pozostawili w mieście ulicę mjr. Zygmunta Szendzielarza...

zobacz więcej

Projekt uchwały o likwidacji nazwy ul. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” złożyli radni Forum Mniejszości Podlasia (FMP) i radny niezależny Maciej Biernacki. Jak twierdzą, procedura nadania „została przeprowadzona w sposób pośpieszny, bez przeprowadzenia konsultacji społecznych i dogłębnej historycznej analizy”.

Jako jeden z argumentów na rzecz zmiany nazwy ulicy podano fakt, że „doszło do aktów wandalizmu zniesławiających postać” „Łupaszki”. Ma to być dowodem na nieakceptowanie przez część mieszkańców miasta tej postaci.

Jak czytamy w dokumencie, „Łupaszka” ma być „postacią niejednoznaczną”, mającą w życiorysie, „oprócz czynów chwalebnych także czarne karty, związane z ofiarami wśród ludności cywilnej”. W miejsce majora Szendzielarza autorzy uchwały chcieliby widzieć inny patronat. Ich zdaniem ulica powinna nosić nazwę „100-lecia Praw Kobiet”. Jak piszą, moment przyznania Polkom praw wyborczych było „wydarzeniem na skalę światową”, bardziej godnym upamiętnienia niż postać legendarnego dowódcy podziemia.

Portal tvp.info dotarł do treści uchwały oraz jej uzasadnienia

Władze Białegostoku chcą zmiany nazwy ul. „Łupaszki”. Środowiska społeczne protestują

Przeciwnicy zmiany nazwy ul. mjr Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w Białymstoku zapowiadają, że będą protestować przeciwko planom rady miasta....

zobacz więcej

To, czy projekt uchwały zostanie przegłosowany w Radzie Miasta, teoretycznie nie jest jeszcze przesądzone. Działacz FMP Stefan Nikiciuk mówił portalowi poranny.pl, że prawosławni radni próbują znaleźć w KO większość potrzebną do poparcia swojej inicjatywy. Choć postawa klubu wciąż stoi pod znakiem zapytania, to istnieją przesłanki, by twierdzić, że poprą oni pomysł.

Poseł KO i syn prezydenta Białegostoku Krzysztof Truskolaski od początku krytykował decyzję o nadaniu ulicy imienia „Łupaszki”. Co istotne, przed ostatnimi wyborami Truskolaskiemu udzielili poparcia przedstawiciele FMP. Wcześniej Truskolaski krytykował także marsze upamiętniające Romualda Rajsa „Burego”.

Klub KO zbiera się w czwartek – wtedy można spodziewać się decyzji.

Inicjatywa ma poparcie środowisk lewicowych. 7 października na konferencji prasowej działacze Lewicy krytykowali kult żołnierzy wyklętych. Ich zdaniem obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to szkodliwe święto.

– Pseudohistoryczny twór żołnierzy wyklętych jest bezsensowny. Bo tak naprawdę historycznie nic takiego nie istniało. Wprowadzanie do wspólnego mianownika bandytów pokroju „Ognia”, „Burego”, „Łupaszki” z ludźmi, którzy rzeczywiście zasługują na szacunek, jak rotmistrz Pilecki czy Fieldorf „Nil” to bardzo szkodliwa robota. To plunięcie w twarz dla ofiar tych bandytów i ich rodzin – mówił w trakcie konferencji białostocki działacz Lewicy Grzegorz Janoszka.

„Dostał wyrok 18-krotnej kary śmierci”. Pomnik przed domem, skąd UB zabrało „Łupaszkę”

Przed domem w małopolskim Osielcu, w którym 71 lat temu funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa aresztowali bohatera walk o niepodległość Polski...

zobacz więcej

Portal tvp.info skontaktował się w tej sprawie z Piotrem Lussą, podlaskim działaczem społecznym, pomysłodawcą i współtwórcą projektu kulturalnego Zaścianek.

– Czy nie jest to ewidentny przejaw parcia na konflikt? Czyżby to była kolejna prowokacja ekstremistycznych środowisk, podobnie jak wcześniejsze prowokacje KOD i innych tego typu organizacji? Czy chodzi tu o pokazanie, że Polska po wyborach jest krajem niestabilnym, pełnym konfliktów? – pyta Lussa.

– Obawiam się również, że jeśli ta uchwała by przeszła, to będzie to impulsem do przedstawiania w złym świetle zarówno Białegostoku, jak i żołnierzy wyklętych – dodaje.

– Warto zwrócić uwagę że uzasadnienie tej uchwały jest przewrotne, dwulicowe. Tam pojawia się element „troski” o dobre imię „Łupaszki”, a zaraz potem wskazuje się na „Łupaszkę” jako na postać, która ma w swoim życiorysie „także czarne karty związane z ofiarami wśród ludności cywilnej”. „Łupaszka” to polski bohater, jeden z najlepszych dowódców podziemia niepodległościowego, również po '44 roku. Wszyscy obywatele Rzeczpospolitej winni mu szacunek – uważa Lussa.

Nasz rozmówca odniósł się również do pojawiającej się w lokalnych mediach informacji, że radni KO nie podjęli jeszcze decyzji w tej sprawie.

109 lat temu urodził się Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”

109 lat temu, 12 marca 1910 roku, urodził się Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, major kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódca 5....

zobacz więcej

– Czy możliwe, żeby radni Forum Mniejszości Podlasia zgłosili ten wniosek bez wiedzy prezydenta Truskolaskiego, którego wspierają w koalicji z radnymi PO? Widać przecież, że te środowiska ściśle ze sobą współpracują. Prezydentem Białegostoku jest Tadeusz Truskolaski, a jego syn Krzysztof właśnie znów dostał się do parlamentu z list PO, m.in. z poparciem tego samego Forum Mniejszości Podlasia. Przypadek? – mówi.

Jak dodaje, upamiętniające „Łupaszkę” tabliczki są ustawicznie dewastowane. Lussa opowiada nam, że ponieważ prezydent miasta z urzędu jest zobowiązany dbać o mienie publiczne, jeden z białostockich radnych zgłosił wniosek, by podać, ile wyniesie koszt naprawy tabliczek oraz czy można w tym miejscu zamontować monitoring.

Jak donosi poranny.pl, wiceprezydent Białegostoku Przemysław Tuchliński (Nowoczesna) odpowiedział, że „jeśli radny chce tam monitoringu, może stanąć i pilnować tabliczki”. W podobnie ironicznym tonie skomentował to Nikitiuk.

– Osobiście nie wierzę – dodaje Lussa – by autorzy projektu uchwały wywodzący się z Forum Mniejszości Podlasia reprezentowali pogląd na tą sprawę ogółu osób należących do mniejszości narodowych mieszkających w Białymstoku. Obawiam się jednak czy odium ich poczynań wymierzonych w dobre imię polskiego bohatera nie spadnie na wszystkich – powiedział.

Lussa podejrzewa, że „również radni PO będą chcieli zamaskować swój udział w całej sprawie, stanąć w drugim szeregu”. – Oni zapewne są świadomi, że w przypadku przyjęcia uchwały organizacje patriotyczne i zwykli mieszkańcy Białegostoku będą im to pamiętali; ta sprawa będzie się za nimi ciągnęła – uważa nasz rozmówca.

– Warto przypomnieć, że w marcu 2006 r. Sejm podjął uchwałę upamiętniającą „Łupaszkę”. Za uchwałą głosowało 376 spośród 426 posłów, którzy wzięli udział w głosowaniu – dodaje.

Posiedzenie Rady Miasta, na którym zapadną decyzje w sprawie ulicy „Łupaszki”, ma odbyć się 28 października.

źródło:
Zobacz więcej