Bez plemników, bez komórek jajowych. Naukowcy wyhodowali mysie płody

Głównym celem takich badań nie jest tworzenie dojrzałego mysiego potomstwa, ale raczej tysięcy płodów do badań (fot. Shutterstock/unoL)

Po raz pierwszy udało się uzyskać z komórek macierzystych płody myszy we wczesnych stadiach rozwojowych – informuje pismo „Cell”. Dokonali tego naukowcy z University of Texas Southwestern Medical Center w Teksasie.

Nowa metoda analizy zdjęć satelitarnych pomoże wielorybom

Nowa metoda analizy zdjęć satelitarnych może pomóc naukowcom w szybszym namierzaniu i liczeniu masowo osiadłych na mieliznach lub wyrzuconych na...

zobacz więcej

Badacze wykorzystali specjalne komórki macierzyste, zwane rozszerzonymi pluripotencjalnymi komórkami macierzystymi (extended pluripotent stem cells). Poprzez zanurzenie w składnikach odżywczych i substancjach stymulujących wzrost udało się je nakłonić, aby przekształciły się w trzy typy komórek tworzących zarodek i samozorganizowały.

Powstałe zarodki zostały przeniesione do macic samic myszy – udało się wszczepić 7 proc. z nich. Tydzień później wszczepione zarodki chirurgicznie usunięto przez cesarskie cięcie. Badanie mikroskopowe wykazało, że zaczęły powstawać wczesne struktury płodu, aczkolwiek z dużymi wadami rozwojowymi. Jak skomentował Wu: „Struktura i organizacja tkanek nie były tak dobre, jak w normalnych zarodkach”.

W tym eksperymencie po raz pierwszy sztuczne embriony zaczęły przekształcać się w macicy w tkankę płodową. Inne grupy także tworzyły sztuczne mysie zarodki z komórek macierzystych, ale nie udało się im ich zaimplantować lub po wszczepieniu były w stanie tworzyć tylko komórki łożyska, ale nie inne typy komórek.

Jak wyjaśniają autorzy, badania na myszach mogą pomóc lepiej zrozumieć, jak rozwijają się ludzkie zarodki.

Teraz głównym wyzwaniem naukowcow będzie takie dostrojenie sztucznych zarodków myszy, aby mogły rozwinąć się w doskonale uformowane płody. Możliwe, że pomoże w tym hodowanie zarodków w mieszance składników odżywczych i stymulantów wzrostu bardziej przypominającej wnętrze organizmu.

Głównym celem takich badań nie jest tworzenie dojrzałego mysiego potomstwa, ale raczej tysięcy płodów do badań - co obecnie wymaga pracochłonnego pobierania płodów od samic myszy. Dzięki takim zarodkom można będzie na przykład lepiej zrozumieć wczesny rozwój ssaków, optymalizować warunki in vitro czy testować leki pod kątem potencjalnego powodowania wad wrodzonych.

źródło:

Zobacz więcej