RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Uwierzyła mu, że jest „amerykańskim marynarzem”. Straciła kilka tysięcy euro

Oszust przekonał kobietę, żeby wysłała mu pieniądze (fot. Frank Scherschel/The LIFE Picture Collection via Getty Images)

Kaliszanka straciła kilka tysięcy euro; jej pieniądze miały pomóc marynarzowi przebywającemu na misji w USA, który chciał na stałe zamieszkać w Kaliszu – poinformowała rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Oszust obiecywał ofiarom wspólną przyszłość. Wpadł przez zakonnicę

Śledczy publikują wizerunek 43-letniego Piotra Klemczaka z domu Pacocha i szukają ofiar oszusta. Dotąd ustalono, że od 13 osób wyłudził około...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło we wrześniu, ale kaliszanka dopiero teraz zgłosiła się na policję.

– 60-letnia kobieta była przekonana, że przez wiele tygodni koresponduje za pomocą komunikatorów z marynarzem, który jest na misji w USA. Ten wyznał, że ma zgromadzone na życie oszczędności, które chce przesłać do Polski i na stałe zamieszkać w Kaliszu – powiedziała Anna Jaworska-Wojnicz.

– Firma, która miała przesłać pieniądze, potrzebowała środków na przesyłkę, a on zapewniał, że tego nie może zrobić, bo właśnie jest na morzu. Kobieta postanowiła pomóc i przelała na wskazane przez niego konto kilka tysięcy euro – relacjonowała rzeczniczka.

Po wpłaceniu pieniędzy mężczyzna zniknął i urwał się z nim kontakt. Dopiero po kilku tygodniach od zdarzenia kobieta zgłosiła się na policję, po tym, jak o wszystkim w końcu opowiedziała rodzinie.

– Przestępcy potrafią przez wiele miesięcy rozmawiać z osobami za pośrednictwem różnego rodzaju komunikatorów i budować zaufanie do siebie. Sprawca nawiązuje kontakt przez portal społecznościowy i koresponduje z osobą, podszywając się pod marynarza, żołnierza czy lekarza stacjonującego gdzieś na misji – powiedziała rzeczniczka policji.

Anna Jaworska-Wojnicz apeluje, żeby nie wierzyć w to, co wypisują różne osoby w internecie.

– Nie można bezgranicznie ufać człowiekowi, którego nigdy nie widzieliśmy na oczy, a jeżeli mamy jakieś wątpliwości, porozmawiajmy z bliskimi – przestrzega rzecznik kaliskiej policji.

źródło:

Zobacz więcej