Sejm będzie kontynuował prace nad projektem inicjatywy „Stop pedofilii”

Prace nad projektem będą kontynuowane w kolejnej kadencji (fot. Omar Marques/Getty Images)

Sejm skierował do dalszych prac w komisji obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii”. Zakłada on m. in. wprowadzenie kary pozbawienia wolności za publiczne propagowanie lub pochwalanie obcowania płciowego dzieci. Opozycja domagała się odrzucenia projektu.

„Doznajemy zbędnych cierpień”. Pedofile po raz szósty na praskiej paradzie gejów

Szósty raz, według informacji podanych przez samych zainteresowanych, „Czechosłowacka Społeczność Pedofilna” wzięła udział w Prague Pride, praskim...

zobacz więcej

Celem projektu, jak wskazali sami jego autorzy, jest „zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”. Jednak posłowie PO-KO, którzy złożyli wniosek o odrzucenie nowelizacji w całości, oskarżyli projektodawców o zamiar wprowadzenia zakazu edukacji seksualnej.

Izba odrzuciła ten wniosek, a za dalszymi pracami nad projektem głosowało 243 posłów, 150 było przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Przedstawiciel projektodawców Olgierd Pankiewicz wskazał z kolei, że „ten projekt w ogóle nie dotyczy kwestii edukacji”

Pankiewicz dodał, że projekt nie stygmatyzuje w sposób szczególny żadnego środowiska. – Chcemy, żeby dzieci bezpiecznie chodziły po ulicy, do szkoły, i chcemy, żeby przestępcy seksualni mieli jak najcięższy dostęp do dzieci – podkreślił.

Posłanka Teraz! Joanna Scheuring-Wielgus określiła projekt mianem „gniota legislacyjnego, ideologicznego”, zarzucając mu „zrównanie edukacji seksualnej z pedofilią”. – Jako matka trójki dzieci chciałabym powiedzieć: wara od naszych dzieci – oświadczyła.

Choć parlamentarzyści PiS poparli projekt, to prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki właśnie partię rządzącą obarczył odpowiedzialnością „za to, że tęczowa zaraza rozszerza się po Polsce za waszych rządów szczególnie”.

Winnicki pytał, dlaczego konserwatywny rząd przez cztery lata nie wprowadził rozwiązań, które blokowałyby takie inicjatywy jak kolejne edycje tzw. tęczowych piątków w szkołach.

„Do szkoły przychodzimy w spódniczkach, CHŁOPCY RÓWNIEŻ”. Rodzice pytają, o co chodzi

„24 października będzie w naszej szkole »Dzień spódniczki«. W tym dniu przychodzimy do szkoły w spódniczkach (CHŁOPCY RÓWNIEŻ)” – wiadomość tej...

zobacz więcej

Po skierowaniu projektu do dalszych prac w komisji sejmowej poseł PO-KO Borys Budka ocenił, że Sejm „kolejny raz się skompromitował, przyjmując rozwiązania rodem ze średniowiecza”.

Obywatelski projekt noweli Kodeksu karnego powstał z inicjatywy Fundacji Pro-Prawo do Życia, a przygotowała go inicjatywa „Stop pedofilii”. Pod projektem podpisało się ponad 265 tys. osób.

Propozycja zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu karnego. Według proponowanych zmian karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego.

Osoba, która będzie propagowała lub pochwalała takie zachowania za pomocą środków masowego komunikowania, ma podlegać karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Pytał o stanowisko LGBT ws. pedofilów, wylała się na niego fala hejtu. Aktor przypomina sytuację z Holandii

„Czy w PL pedofile są częścią LGBT+, czy nie? Kto czuje się kompetentny odpowiedzieć?” – zapytał na Twitterze Redbad Klynstra-Komarnicki, polski...

zobacz więcej

Takiej samej karze ma podlegać osoba, która „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Obecnie w art. 200b mowa jest jedynie o publicznym propagowaniu treści o charakterze pedofilskim, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

„Proponowana zmiana zapewni prawną ochronę dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją, która rozwija się w niebezpiecznym tempie i dotyka tysięcy najmłodszych Polaków za pośrednictwem tzw. edukacji seksualnej” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.

Zgodnie z regulaminem Sejmu projekty obywatelskie nie podlegają tzw. zasadzie dyskontynuacji. Oznacza to, że prace nad takimi projektami są kontynuowane w Sejmie kolejnej kadencji.

źródło:

Zobacz więcej