RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Sąd kończy odczytywanie wyroku ws. Amber Gold. Rozpoczęła się rozprawa

Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał w środę na 15 lat więzienia byłego szefa Amber Gold Marcina P., a jego żonie Katarzynie P. wymierzył karę 12 lat więzienia. To kary za jeden z zarzutów. Sąd wciąż nie ogłosił kar łącznych dla oskarżonych.

Afera Amber Gold. 19 tys. pokrzywdzonych, 850 mln zł strat

Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosi wyrok w trwającym od ponad trzech lat procesie ws. afery finansowej Amber Gold. Prokuratura wniosła o kary po 25 lat...

zobacz więcej

Na sali rozpraw są tylko prokuratorzy. Sąd orzeka na razie kary cząstkowe za poszczególne zarzuty.

Z uwagi na modyfikację opisu czynu popełnionego przez oskarżonych sąd był zmuszony odczytywać nazwiska wszystkich – ponad 18 tysięcy – pokrzywdzonych przez Amber Gold, przyporządkowując numery umów depozytów towarowych do poszczególnych osób i kwoty szkody. Trwało to pięć miesięcy.

Na początku września, z uwagi na wejście w życie nowych przepisów w Kodeksie postępowania karnego - umożliwiających odstąpienie od czasochłonnej procedury - sąd ogłosił zamiar przyspieszenia odczytania wyroku. Ostatecznie jednak zdecydował się kontynuować czytanie kolejnych tomów akt wyroku, których jest 59. Sąd wyjaśnił, że będzie odczytywał wyrok ws. Amber Gold w dotychczasowej formule z uwagi na wątpliwości interpretacyjne nowych przepisów kpk.

W pierwszej części odczytywania wyroku w maju sąd uznał, że oskarżeni Marcin P. i jego żona Katarzyna P. są winni głównego zarzutu tj. oszustwa. Marcinowi P. postawiono ogółem cztery, a Katarzynie P. dziesięć zarzutów.

W drugiej połowie kwietnia br. przed sądem rozpoczęły się mowy kończące proces. Jako pierwsi głos zabrali prokuratorzy, którzy wnieśli o kary 25 lat więzienia dla każdego z oskarżonych. Obrońcy Marcina P. i Katarzyny P. domagają się ich uniewinnienia.

Wybiórcze działania i „tajemna” wiedza posła Brejzy podczas prac komisji Amber Gold

W czasie prac sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold poseł Krzysztof Brejza wybiórczo cytował fragmenty oskarżonych Marcina i Katarzyny P.;...

zobacz więcej

Przygotowany przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, liczący prawie 9 tys. stron akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do gdańskiego sądu pod koniec czerwca 2015 r. Według prokuratury Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-12, w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Oskarżenie dotyczyło także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy. Według prokuratury Katarzyna P. i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. Proces w ich sprawie ruszył przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w marcu 2016 r.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku. Parametry te znacznie przewyższały oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek.


Pieniądze pozyskane z lokat małżonkowie P. wydawali na rozmaite cele. Na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.

źródło:

Zobacz więcej