RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Opozycja bije na alarm ws. projektu „Stop pedofilii” i rozsiewa fake newsy

Celem projektu jest zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją – przekonują autorzy (fot. PAP/Leszek Szymański)

Opozycja sprzeciwia się obywatelskiemu projektowi „Stop pedofilii” i podnosi alarm, że „PiS chce zakazać seksedukacji”. Projekt, który we wtorek był po raz pierwszy czytany w Sejmie, zakłada m.in. zaostrzenie kar względem osób propagujących lub pochwalających podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego. Nie ma w nim mowy o karach więzienia za edukację seksualną.

Prezes PiS: Edukacja seksualna w szkołach to celowa demoralizacja dzieci

Wczesną seksualizację dzieci trzeba określić jako celową demoralizację i to taką przeprowadzoną „na zimno”, po to, żeby dziecko skoncentrować na...

zobacz więcej

Projekt przygotowała Fundacja Pro-Prawo do Życia. Jego celem ma być „zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”.

W trakcie pierwszego czytania przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na „zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich”.

W debacie Andrzej Matusiewicz (PiS) ocenił, że projekt realizuje jedną z naczelnych zasad polskiego porządku prawnego – zasadę o ochronie dobra dziecka. Jak mówił, w projekcie chodzi o ochronę dzieci przed treściami o charakterze demoralizującym i negatywnie wpływającym na ich rozwój psychiczny i społeczny.

Dodał, że „jak pokazuje doświadczenie, obecna ochrona jest niepełna i niewystarczająca”.

Opozycja jest jednak innego zdania i, na czele z m.in. Joanną Scheurin-Wielgus i Barbarą Nowacką, podnosi alarm, że „PiS chce zakazać seksedukacji”. Scheurin-Wielgus we wtorek złożyła wniosek o odrzucenie projektu w całości.

Więzienie za seks-edukację, czyli fake news o antypedofilskim projekcie

W mediach pojawiły się artykuły alarmujące, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie pochylą się nad projektem nowelizacji Kodeksu karnego,...

zobacz więcej

W przychylnych opozycji mediach zaczęły się pojawiać artykuły głoszące podobne tezy. „To projekt obywatelski autorstwa katolickiej fundacji Pro – Prawo do życia. Zrównuje on nauczanie seksualne z pochwalaniem pedofilii, co jest ścigane przez kodeks karny, i proponuje rozszerzenie zapisów KK właśnie o ściganie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży” – czytamy na stronie wyborcza.pl.

„Nawet pięciu lat pozbawienia wolności domaga się PiS za edukowanie młodzieży na temat seksualności i antykoncepcji” – pisze portal wiadomości.gazeta.pl.

Jeszcze przed wyborami larum w tej sprawie podnosiła zangażowana w promocję wiedzy na temat seksualności i edukacji seksualnej modelka Anja Rubik. „Według obywatelskiego projektu zmian w Kodeksie karnym, za edukację seksualną należy karać więzieniem” – pisała.

Co w rzeczywistości zawiera projekt?

Projekt zakłada zaostrzenie kar dla osób pochwalających pedofilię. Nie ma w nim mowy o karach więzienia za edukację seksualną.

Zgodnie z proponowanymi zapisami, zmianie miałby ulec artykuł 200b Kodeksu karnego. Poniżej przedstawiamy zmiany, jakie proponują inicjatorzy nowelizacji ustawy:

Edukacja seksualna w Warszawie za 4,5 mln zł wśród projektów budżetu partycypacyjnego

„Edukacja seksualna – dobrowolne warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych” – taki projekt znalazł się wśród zgłoszeń do tzw. budżetu...

zobacz więcej

§1. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§2. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego.

§31. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w §2 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§4. Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo–wychowawczej lub opiekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”


Jak można zauważyć, zapisy jednoznacznie wskazują, że karze podlegać miałyby osoby, które dopuściły się propagowania lub pochwalania zachowań o charakterze pedofilskim.

Specgrupa szefa policji poluje na gang „kolekcjonerów” materiałów pedofilskich

Specjalna grupa śledcza, powołana przez szefa polskiej policji gen. Insp. Jarosława Szymczyka, zatrzymała w ostatnich dniach sześć osób...

zobacz więcej

Obywatelski projekt odrzucony w 2014 r.

W 2014 r. odbyło się w Sejmie głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy „Stop pedofilii”, którego inicjatorem, tak jak teraz, była Fundacja Pro – prawo do życia.

Chciano wówczas, aby kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności obejmowała również osoby, które publicznie propagują lub pochwalają podejmowanie przez małoletnich poniżej lat 15, zachowań seksualnych, lub dostarczają im środków ułatwiające podejmowanie takich zachowań.

Sejm głosami PO, Twojego Ruchu i SLD odrzucił projekt w pierwszym czytaniu.

źródło:
Zobacz więcej