„Jeżeli marszałek Senatu będzie z opozycji, już nie będzie opozycją”

– Jeżeli marszałek Senatu będzie z opozycji, już nie będzie opozycją. Bo w ramach Senatu będzie w większości, a nie w opozycji względem tej większości – powiedział Daniel Milewski z Prawa i Sprawiedliwości. – Marszałek Senatu powinien być z opozycji dla czystości demokracji – ocenił Mieczysław Kasprzak z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

„Jeśli Schetyna myśli, że będzie opozycji dyktował warunki w Senacie, to jest w błędzie”

Jeśli lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zakłada, że będzie innym partiom opozycyjnym dyktował warunki w Senacie, to jest w błędzie –...

zobacz więcej

Po wyborach to opozycja zdobyła większość w Senacie. Teraz trwają dyskusje nad kandydaturami do tej funkcji. Grzegorz Napieralski z KO wierzy, że opozycja w Senacie porozumie się i wybierze wspólnego kandydata.

–Jeżeli jako opozycja będziemy starali się formułować współpracę w Senacie, mam nadzieję, że będzie to współpraca partnerska i nikt nikomu nie będzie narzucał konkretnego nazwiska – powiedziała Anna Maria Żukowska z SLD, zwracając się do Napieralskiego.

Mieczysław Kasprzak z PSL uważa, że marszałek Senatu powinien być z opozycji. – Dla czystości demokracji. Żeby była przeciwwaga – wyjaśnił.

Daniel Milewski z PiS stwierdził, że jeżeli marszałek Senatu będzie z opozycji, już nie będzie opozycją. – Bo w ramach Senatu będzie w większości, a nie w opozycji względem tej większości – wyjaśnił.

– Trzeba w Senacie znaleźć takich senatorów opozycji, którzy zechcą wraz z dominującą w Senacie grupą senatorów PiS wyłonić marszałka – powiedział Krzysztof Bosak z Konfederacji. W jego ocenie to pozwoli uniknąć sytuacji, w której „Senat jest maszynką do zatwierdzania tego, co postanowią posłowie”.

źródło:
Zobacz więcej