Wiceprezydent USA pojedzie do Turcji, aby zabiegać o zawieszenie broni

Kongres USA również zagroził szybkim przyjęciem znacznie bardziej surowych sankcji gospodarczych wobec Turcji (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW)

Wiceprezydent USA Mike Pence uda się w ciągu 24 godzin do Turcji, by zabiegać o zawieszenie broni między armią turecką, a Kurdami w północno–wschodniej Syrii – poinformował wysokiej rangi przedstawiciel amerykańskiej administracji.

Zabijanie demokratycznego projektu w Syrii [OPINIA]

W ciągu sześciu dni od rozpoczęcia tureckiej inwazji na Syrię zginęło już co najmniej 69 cywilów. Brutalność nalotów i zbrodnie popełniane przez...

zobacz więcej

Prezydent Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie wykonawcze o nałożeniu sankcji na trzech tureckich ministrów, w związku z ofensywą w północno–wschodniej Syrii.

Sankcjami objęci zostali ministrowie: energii Fatih Donmez, obrony Hulusi Akar i spraw wewnętrznych Suleyman Soylu. Ich aktywa w Stanach Zjednoczonych zostały zamrożone, a ich międzynarodowe transakcje w dolarach są zablokowane. Restrykcje dotknęły także całe ministerstwa obrony i energii.

Kongres USA również zagroził szybkim przyjęciem znacznie bardziej surowych sankcji gospodarczych wobec Turcji. W grę wchodzi wstrzymaniu negocjacji na temat umowy handlowej z Turcją wartej 100 mld dolarów i podwyższenie do 50 proc. ceł na turecką stal.

Turcja od 9 października prowadzi operację wojskową w północno–wschodniej Syrii. Atak jest wymierzony w siły kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), które Ankara uważa za terrorystów; stoją one jednak na czele Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

źródło:

Zobacz więcej