Władze Rosji chcą zlikwidować Ruch Praw Człowieka Lwa Ponomariowa

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy Ponomariow został czterokrotnie ukarany grzywnami (fot. arch.PAP/ITAR-TASS)

Ministerstwo sprawiedliwości Rosji zwróciło się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o likwidację Ruchu Praw Człowieka – organizacji kierowanej przez zasłużonego obrońcę praw człowieka Lwa Ponomariowa. Wcześniej została ona uznana za tzw. zagranicznego agenta.

Rosyjscy specnazowcy na Spitsbergenie. Opublikowali zdjęcia

Funkcjonariusze rosyjskiego specnazu z formacji w Czeczenii publikowali w mediach społecznościowych materiały, z których wynika, że pojawiali się w...

zobacz więcej

Resort argumentuje, że zarówno sam Ponomariow, jak i jego ruch, nie zapłacili grzywien wymierzonych za naruszenie ustawy o organizacjach pozarządowych „pełniących funkcje zagranicznego agenta”. Ministerstwo uważa także, że Ruch Praw Człowieka nie skorygował błędów w statucie, które ujawniono podczas kontroli.

Wcześniej władze nie zgodziły się, by z naprawieniem błędów poczekać do zaplanowanego na jesień zjazdu organizacji.

Według ministerstwa sprawiedliwości w tym roku wobec Ponomariowa i jego organizacji sporządzono łącznie siedem protokołów o wykroczeniu administracyjnym.

Ruch Praw Człowieka już w 2014 r. był uznany za „zagranicznego agenta”, ale w 2015 r. wykreślono go z rejestru takich organizacji. Po raz kolejny do tego wykazu Ruch trafił w lutym. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy Ponomariow został czterokrotnie ukarany grzywnami z powodu – jak twierdzą władze – naruszenia przepisów o „zagranicznych agentach”.

Ponomariow jest weteranem rosyjskiego ruchu obrony praw człowieka, a kierowana przez niego organizacja jedną z najstarszych tego rodzaju w Rosji; została założona w 1997 roku. Pod koniec zeszłego roku działacz nie wykluczał zakończenia działalności ze względu na brak funduszy.

W 2018 r. Ruch Praw Człowieka nie otrzymał – po raz pierwszy od ośmiu lat – grantu prezydenta Rosji, który był jego głównym źródłem finansowania.

Czukotka: Rosja przetestowała nowy pocisk

Ministerstwo Obrony Rosji opublikowało w piątek nagranie ukazujące wystrzelenie pocisku manewrującego P-800 „Oniks” na Czukotce w...

zobacz więcej

Organizacja nie korzystała z funduszy zagranicznych, aby uniknąć zaliczenia jej do „zagranicznych agentów”.

Obowiązująca w Rosji od 2012 r. specjalna ustawa zobowiązuje organizacje pozarządowe do rejestrowania się jako „pełniące funkcje zagranicznego agenta”, jeśli korzystają one z zagranicznego wsparcia finansowego i uczestniczą w życiu politycznym Rosji.

Ponadto ministerstwo sprawiedliwości może samodzielnie wpisywać organizacje na listę „zagranicznych agentów”, przy czym od decyzji takiej przysługuje odwołanie.

Organizacje uznane za „zagranicznych agentów” podlegają restrykcyjnej kontroli państwa. Za niepodporządkowanie się wymogom ustawy o „zagranicznych agentach” rosyjskim organizacjom i ich szefom grożą wysokie kary pieniężne, a nawet więzienie.

źródło:

Zobacz więcej