Poseł PiS: Mamy nadzieję, że Kidawa-Błońska będzie kandydatką na prezydenta

Posłowie PiS-u nie widzą w ewentualnej kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na urząd prezydenta zagrożenia dla Andrzeja Dudy. (fot. PAP/Paweł Supernak)

Kampania parlamentarna już za nami, za kilka miesięcy ruszy prezydencka. Jedną z wymienianych przez polityków opozycji kandydatek na najważniejszy urząd w państwie jest Małgorzata Kidawa-Błońska. – Mamy nadzieję, że będzie kandydatem. Teraz była kandydatem na premiera i zdobyliśmy najwyższy wynik w historii od pierwszych demokratycznych wyborów w Polsce – powiedział portalowi tvp.info poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Dziedziczak.

Jacek Sasin o wyborach prezydenckich. „Postawimy kropkę nad i”

– Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że kandydatem PiS w wyborach prezydenckich będzie Andrzej Duda – uważa wicepremier Jacek Sasin. Jestem...

zobacz więcej

Wicemarszałek Sejmu, która kandydowała z warszawskiej jedynki Koalicji Obywatelskiej, zdobyła ponad 408 tys. głosów. To jeden z najlepszych wyników PO w stolicy. W 2007 r. na ówczesnego lidera opozycji Donalda Tuska głosowało 534 tys. osób. W 2011 r. przewodniczący PO zdobył już mniej, bo 290 tys. głosów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że po zakończeniu kadencji w Brukseli szef Rady Europejskiej nie wróci do polskiej polityki. Opozycja musi więc wskazać kandydata na prezydenta.

Poseł PO Michał Szczerba chciałby, żeby był to wspólny kandydat Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Jest wielu ciekawych i obiecujących kandydatów i kandydatek. Dla mnie to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, ale też były premier Donald Tusk i wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska. Każda i każdy z nich jest w stanie nawiązać zwycięską rywalizację z obecnym prezydentem z obozu PiS – powiedział portalowi tvp.info poseł PO Michał Szczerba.

Wcześniej wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak mówił w Radiu Zet, że „jeżeli potwierdzi się wysoki wynik, to Kidawa-Błońska jest naturalnym kandydatem na prezydenta”.

Miliony na facebookowe reklamy. Sprawdziliśmy, który komitet wyborczy wydał najwięcej

W ciągu ostatnich 90 dni pięć ogólnopolskich komitetów: Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, PSL-Koalicja...

zobacz więcej

Jan Mosiński z PiS uważa, że wyłonienie jednego kandydata opozycji w wyborach prezydenckich będzie trudne, bo chęć udziału w nich zgłaszali już Robert Biedroń z Lewicy i Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL.

– Kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej może być postrzegana jako wypuszczenie takiego zająca, żeby skupiła na sobie ostrze krytyki polityków, też z grona własnej koalicji. Nie sądzę, żeby pani marszałek miała predyspozycje, żeby pełnić funkcję głowy państwa – mówił nam poseł PiS.

Parlamentarzysta spodziewa się, że przez najbliższe miesiące opozycja zamiast znaleźć kompromisowego kandydata na prezydenta pogrąży się w awanturach po porażce wyborczej. Predyspozycje Kidawy-Błońskiej mają zdaniem Mosińskiego odbiegać od tych, które ma urzędujący prezydent Andrzej Duda. Potencjalnej kandydatce opozycji ma nawet nie pomóc fakt, że jej pradziadek, Stanisław Wojciechowski, był prezydentem w czasach II RP.

– Można budować image polityczny tego typu wizerunkami, jeżeli chodzi o ładną buzię na plakacie. To jest o wiele za mało, żeby pozyskać zaufanie większości Polaków i wygrać wybory prezydenckie. Andrzej Duda jest mocnym kandydatem, dobrze służącym sprawom Polski – stwierdził Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej