24 cywilów zginęło podczas ofensywy sił tureckich

ONZ powiadomiło w niedzielę, że ponad 130 tys. ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów na obszarach wiejskich w rejonie miast Tel Abjad i Ras al-Ajn (fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN)

24 cywilów zginęło w niedzielę podczas ofensywy sił tureckich w północno-wschodniej Syrii. Wojska tureckie zajęły też centrum miasta Tel Abjad – podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Trump nakazał wycofanie sił USA stacjonujących w Syrii na południe

Prezydent Donald Trump nakazał wycofanie niewielkich sił USA stacjonujących jeszcze w Syrii na południe, by znalazły się dalej od miejsc, gdzie...

zobacz więcej

W bombardowaniu miasta Ras al-Ajn zginęło dziewięć osób, w tym cywile. Przedstawiciele Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), w skład których wchodzą kurdyjskie milicje Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), poinformowali, że atak z powietrza przypuszczono na „cywilny konwój”.

Według Agencji Reutera, który powołuje się na świadków, w Tel Abjad jest spokojnie, a oddziały, które weszły do centrum miasta, przeszukują teren. Turecka agencja Anatolia podała, że w Tel Abjad dochodzi jeszcze do sporadycznej wymiany ognia.

Ministerstwo obrony Turcji poinformowało na Twitterze, że jego siły zdobyły ważną autostradę M4, około 30-35 km od granicy. Chodzi o autostradę biegnącą wzdłuż granicy z Turcją i łączącą terytoria znajdujące się pod kontrolą Kurdów, a jej zajęcie przez siły tureckie oznacza, że YPG tracą najważniejszą trasę przerzutu swoich milicji i szlak zaopatrzenia – wyjaśnia AFP.

Wcześniej Obserwatorium podało, że tureckie siły i ich syryjscy sojusznicy opanowali duże połacie miasta Suluk na północy Syrii w ramach trwającej już piąty dzień ofensywy przeciwko kurdyjskim milicjom w północno-wschodniej Syrii. Suluk znajduje się w muhafazie (prowincji) Ar-Rakka przy granicy z Turcją.

Kurdowie nie chcą już pilnować więźniów z ISIS

Syryjscy Kurdowie oświadczyli, że nie będą strzec więzionych przez siebie byłych członków ISIS. Są bowiem zajęci odpieraniem tureckich ataków na...

zobacz więcej

ONZ powiadomiło, że ponad 130 tys. ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów na obszarach wiejskich w rejonie miast Tel Abjad i Ras al-Ajn przy granicy z Turcją. Do masowych ucieczek doszło w następstwie starć sił dowodzonych przez Turcję z YPG.

Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Spraw Humanitarnych (OCHA) i inne agencje pomocowe szacują, że nawet 400 tys. cywilów w strefie konfliktu w Syrii może potrzebować pomocy i ochrony w nadchodzącym okresie.

Ofensywa Turcji wymierzona jest w kurdyjskie milicje YPG, które Ankara uważa za terrorystów. YPG jest jednak wspierane przez Zachód i stanowi trzon SDF, które odegrały decydującą rolę w pokonaniu IS w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.


Ofensywa Turcji ruszyła po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako „cios w plecy”.

źródło:

Zobacz więcej