Niezwykła mobilizacja: jeden z posłów jechał na głosowanie karetką

Głosowaniu towarzyszyła niezwykła mobilizacja opozycji (fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT)

Parlament Rumunii poparł złożony przez partie opozycyjne wniosek o wotum nieufności dla socjaldemokratycznego rządu premier Vioricy Dancili. Prawica zarzucała szefowej rządu między innymi niekompetencję i blokowanie inwestycji publicznych.

Kryzys rządowy w Rumunii. Koalicjant przeszedł do opozycji

Rumuńska koalicja rządowa, kierowana przez Partię Socjaldemokratyczną (PSD), utraciła większość parlamentarną, gdy do opozycji przeszło ugrupowanie...

zobacz więcej

– Powstrzymaliśmy Partię Socjaldemokratyczną przed szkodzeniem Rumunii – oświadczył po głosowaniu Ludovic Orban, lider Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), która była głównym inicjatorem wniosku złożonego przez sześć partii opozycyjnych

Za wotum nieufności zagłosowało 238 posłów i senatorów. Do przyjęcia wniosku potrzeba było 233 głosów. Wśród parlamentarzystów, którzy go poparli, było także kilku przedstawicieli rządzącej PSD.

Jak pisze agencja DPA, opozycja zdołała przeprowadzić „niezwykłą mobilizację” we własnych szeregach. Dwaj jej przedstawiciele na głosowanie w parlamencie dotarli mimo zwolnienia lekarskiego, jeden z nich został przywieziony karetką.

Rządowi Vioricy Dancili opozycja zarzucała przede wszystkim niekompetencję, blokowanie ważnych inwestycji publicznych oraz niegospodarne korzystanie z przyznanych Rumunii środków unijnych.

Samą premier oskarżano o to, że pod wpływem Liviu Dragnei – byłego szefa PSD, skazanego i więzionego za korupcję – forsowała zmiany w sądownictwie, przewidujące łagodne traktowanie polityków podejrzewanych o łapownictwo. Właśnie z powodu podejrzeń o posłuszeństwo Dragnei wpływy Dancili w jej własnej partii mocno osłabły.

Doprowadzając do wotum nieufności, opozycja najpewniej liczy na korzyść wizerunkową dla siebie przed zaplanowanymi na 10 listopada wyborami prezydenckimi, w którymi każde z opozycyjnych ugrupowań wystawiło swoich kandydatów.

Związany z PNL prezydent Rumunii Klaus Iohannis w reakcji na wynik głosowania powiedział, że „dziś wygrała cała Rumunia”. Wotum nieufności to jego zdaniem „logiczna konsekwencja” masowych protestów obywatelskich przeciw rządowi PSD, a także wyniku majowych wyborów europejskich oraz nadużyć, jakich dopuszczał się odsunięty od władzy gabinet.

Rumunia: Szef Partii Socjaldemokratycznej skazany na 3,5 roku więzienia

Liviu Dragnea, najbardziej wpływowy polityk w Rumunii, szef rządzącej Partii Socjaldemokratycznej (PSD), został w czwartek skazany przez sąd...

zobacz więcej

Do czasu objęcia władzy przez nowy rząd Dancila będzie nadal rządziła krajem, ale przy ograniczonych kompetencjach, m.in. nie wolno jej będzie ogłaszać pilnych rozporządzeń. Otwarta jest na razie kwestia, czy przewidziane na koniec 2020 roku wybory parlamentarne odbędą się w przyspieszonym terminie, czy też opozycja z buntownikami z PSD sformuje nowy rząd. Jak poinformował Iohannis, rozmowy w tej sprawie rozpoczną się 11 października.

Jak dotąd do zwołania przyspieszonych wyborów nie doszło de facto ani razu po 1989 roku. Rumuńska konstytucja przewiduje, że szef państwa może zarządzić przedterminowe głosowanie do parlamentu w sytuacji, gdy w ciągu 60 dni w parlamencie przepadną dwa rządy. Tymczasem większość rumuńskich parlamentarzystów nie chce przedwcześnie oddawać wywalczonego z trudem mandatu.

Prezydent zadeklarował, że zrobi wszystko, by kraj jak najszybciej dostał „stabilny rząd”, zwłaszcza że stoi przed licznymi „naglącymi kwestiami, takimi jak nominowanie zdolnego i nieskazitelnego kandydata na komisarza UE”.

Poprzednia kandydatka rządu PSD na unijnego komisarza do spraw transportu Rovana Plumb została uznana za niezdolną do pełnienia funkcji z powodu stwierdzonego konfliktu interesów. W jej miejsce władze w Bukareszcie wyznaczyły do KE dwoje kandydatów: wiceminister spraw zagranicznych Melanię-Gabrielę Ciot i europosła Dana Nicę.

Rumuńskie organizacje obywatelskie na czwartek wieczór zapowiedziały pokojową demonstrację przed siedzibą rządu pod hasłem „Do widzenia!”

źródło:

Zobacz więcej