Senator Pociej zmienia zdanie ws. bezpieczeństwa pieszych. „To tylko przedwyborcza gra”

Senator Aleksander Pociej (fot. arch. PAP/Tomasz Gzell)

Senator Aleksander Pociej, który wystartuje w wyborach do Senatu z list KO, przyznał ostatnio, że warto wrócić do ustawy dającej pieszym pierwszeństwo na przejściu. Jak przypomina stowarzyszenie Miasto jest Nasze i Piesza Masa Krytyczna, za rządów PO wystąpił on przeciwko temu pomysłowi. „Już chcieliśmy uwierzyć w nawrócenie się senatora Pocieja, ale... lektura wywiadu i krętactwa senatora pokazują, że to tylko przedwyborcza gra” – czytamy na FB Pieszej Masy Krytycznej.

Miasto Jest Nasze o kandydacie PO: Po trupach do Senatu

„Po trupach do Senatu” – takim podpisem na facebookowej stronie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze opatrzono portret ubiegającego się o reelekcję...

zobacz więcej

W 2015 r. senator Aleksander Pociej złożył w Senacie wniosek o odrzucenie projektu ustawy dającego pieszym pierwszeństwo jeszcze przed wejście na pasy. Ustawa ostatecznie upadła, a dla wielu osób Pociej stał się osobą, której nie zależy na bezpieczeństwie pieszych.

W niedawnej rozmowie z „Gazetą Wyborczą” kandydat KO stwierdził, że warto wrócić do tej ustawy.

Do słów Pocieja krytycznie odniosło się stowarzyszenie Miasto jest Nasze i Piesza Masa Krytyczna. „Już chcieliśmy uwierzyć w nawrócenie się senatora Pocieja, ale... lektura wywiadu i krętactwa senatora pokazują, że to tylko przedwyborcza gra” – czytam na Facebooku Pieszej Masy Krytycznej.

„Senator Aleksander Pociej, który cztery lata temu zablokował w Senacie ustawę o pierwszeństwie pieszych, w najnowszym wywiadzie przekonuje, że... został do tego zobligowany przez swój klub parlamentarny, czyli PO” – podkreślono.

„A jak wygląda prawda? Zajrzeliśmy ponownie do sejmowych i senackich dokumentów. Senator Pociej w tej sprawie był klubowym renegatem, który przeciwstawił się opinii ponad 200 osób ze swojego klubu ze względu na to, żeby nie było korków w Warszawie” – informuje Piesza Masa Krytyczna.


Miasto Jest Nasze przypomniało, że Senatora Pocieja nie interesowała nawet dyskusja w tej sprawie. „Nie damy się nabrać. W lipcu br. senator Aleksander Pociej wyszedł z posiedzenia komisji przed głosowaniem petycji MJN (Miasto Jest Nasze – red.) ws. pierwszeństwa pieszych” – przypomina stowarzyszenie.

źródło:
Zobacz więcej