Neumann: Można sobie wyobrazić rząd „ratunku narodowego” PO z Konfederacją

Koalicyjny rząd Platformy i Konfederacji miałby – zdaniem Neumanna – przeprowadzić Polskę przez najbliższe miesiące (fot. PAP/Tomasz Gzell, arch.PAP/Rafał Guz)

Sławomir Neumann, były przewodniczący klubu parlamentarnego PO-KO i poseł Platformy Obywatelskiej, powiedział, że „można sobie wyobrazić zbudowanie rządu ratunku narodowego” wspólnie z Konfederacją.

Wyciekło tajne nagranie Konfederacji. Ustalano, jak wyprowadzić pieniądze poza partię

Dziennikarze Wirtualnej Polski twierdzą, że dotarli do nagrania z „tajnej narady” polityków Konfederacji. Uczestnicy rozmowy mieli dyskutować o...

zobacz więcej

Zdaniem polityka PO zależeć to będzie od tego, które partie dostaną się do Sejmu i z jakim poparciem – stwierdził Neumann na antenie Polsat News.

Prowadzący rozmowę dziennikarz zadał pytanie, czy w celu „ratowania Polski przed Prawem i Sprawiedliwością” Platforma byłaby gotowa utworzyć rząd z Konfederacją.

– Myślę, że można sobie wyobrazić zbudowanie rządu ratunku narodowego, który by przeprowadził Polskę przez najbliższe miesiące, odbudował w Polsce demokrację i doprowadził do tego, że ludzie, którzy łamią konstytucję i praworządność, zostaną odsunięci – odpowiedział Neumann.

„Jak wygramy wybory, to będzie dużo do dzielenia”. Nowe taśmy Neumanna

„Chodzi o to, żeby mieć wpływ na miasto”, „mamy dwa miejsca do rady nadzorczej”, „jak wygramy wybory samorządowe, to będzie dużo do dzielenia” –...

zobacz więcej

Jednym z liderów Konfederacji – obok Roberta Winnickiego i Grzegorza Brauna – jest Janusz Korwin-Mikke. Ostatnio polityk w telewizji internetowej wRealu24.pl przekonywał, że zsyłki Polaków przez władze carskie to legendy.

– Tak nawiasem mówiąc, to ludziom się myli katorga, gdzie bandyta był skazywany z kulą u nogi, z zsyłką. Zsyłka polegała na tym, że płacono dziennie stawkę – dowodził Korwin-Mikke.

Lider Konfederacji twierdzi, że zesłaniec skazany przez władze carskie „wynajmował sobie chałupę gdzie chciał, tylko mu wyjeżdżać nie wolno było z guberni”.

– Zsyłka to nie była katorga, to był po prostu zakaz mieszania się w sprawy polski. Wysyłano ludzi daleko, żeby siedzieli cicho, badali góry, robili różne sprawy odkrywcze – dodał.

W środę dziennikarze Wirtualnej Polski opublikowali z kolei nagranie z – jak twierdzą – „tajnej narady” polityków Konfederacji. Uczestnicy rozmowy mieli dyskutować o tym, w jaki sposób rozdysponują środki, które zostaną im przyznane z subwencji, jeśli przekroczą próg wyborczy i wejdą do Sejmu. Mowa jest o 6 mln zł.

Politycy ugrupowania mieli zastanawiać się nad tym w jaki sposób „za pośrednictwem zaprzyjaźnionych fundacji i kancelarii prawnych” wyprowadzić pieniądze poza partię, a część zwrócić Korwinowi.

źródło:
Zobacz więcej