Ojciec odpowie za molestowanie córek

Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia (fot. Shutterstock/Brian A Jackson)

Za molestowanie seksualne trzech córek poniżej 15. roku życia odpowie 38-letni Krzysztof S. z Izdebek woj. podkarpackim. Akt oskarżenie trafił już do sądu w Brzozowie. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Zaginięcie 12-latka z Podkarpacia. Ojciec chłopca aresztowany

37-letni Krzysztof S., ojciec 12-letniego Daniela z Izdebek k. Brzozowa (Podkarpackie), którego w czwartek odnaleziono po dwóch dniach poszukiwań,...

zobacz więcej

Poinformowała o tym prok. Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, do której – decyzją Prokuratury Krajowej – śledztwo zostało przekazane z Prokuratury Rejonowej w Brzozowie.

Krzysztof S., ojciec 10 dzieci, został oskarżony o doprowadzenie trzech swoich małoletnich córek, poniżej 15. roku życia, do tzw. innych czynności seksualnych. Według aktu oskarżenia czynów tych dopuścił się od kwietnia do listopada 2018 r.

Prok. Kępka dodała, że nie były to pojedyncze przypadki, ale każdą z dziewczynek molestował co najmniej kilkakrotne.

W trakcie śledztwa oskarżony nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów, składał jedynie krótkie wyjaśnienia.

Zdaniem biegłych psychiatrów i seksuologa Krzysztof S. miał zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Jego stan psychiczny pozwala na udział w procesie.

Zaginął 12-letni chłopiec. W poszukiwania włączyli się żołnierze WOT

W poszukiwania 12-letniego Daniela Sękowskiego włączyły się Wojska Obrony Terytorialnej. Chłopiec zaginął we wtorek w miejscowości Izdebki na...

zobacz więcej

Krzysztof S. jest w areszcie. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 12 lat więzienia.

Prok. Kępka dodała, że z tego śledztwa został wyłączony do odrębnego postępowania wątek dotyczący niedopełnienia obowiązków przez pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz narażenia przez to małoletnich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i uszczerbku na zdrowiu. Pracownicy GOPS mieli także nie zobowiązać rodziców do opieki i przez to również narazić dzieci.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak jesienią 2018 r. zaginął najstarszy syn rodziny S. – 12 letni Daniel. Chłopiec zniknął sprzed domu babci i dwie noce spędził w lesie. Po jego odnalezieniu policjantki z miejscowej komendy nabrały podejrzeń, że sześcioletnia siostra chłopca mogła być krzywdzona przez ojca.

Krzysztof S. został zatrzymany i postawiono mu zarzut dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec dziecka.

Daniel wraz z rodzeństwem trafili najpierw do placówki opiekuńczej w Sanoku, a następnie do rodzin zastępczych.

W międzyczasie śledztwo przeniesiono do Lublina. W jego trakcie pojawiły się nowe okoliczności, świadczące o tym, że również dwie inne córki Krzysztofa S. mogły być przez niego wykorzystywane seksualnie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczynki miały wtedy po kilka lat. Wówczas prokuratura uzupełniła 38-latkowi zarzuty.

źródło:

Zobacz więcej